Dolny Śląsk przeżywa modę na historyczne pokoje zagadek

Michał Wyszowski | Utworzono: 2016-03-13 15:43 | Zmodyfikowano: 2016-03-13 15:45
A|A|A

Fot. The Grand Escape oraz Pałac w Jedlince

Można uciekać przed zarazą w Ząbkowicach Ślaskich, odkrywać tajemnice pałacu w Jedlinie czy próbować złamać szyfr Riese. Dolny Śląsk opanowała moda na historyczne pokoje zagadek. Kolejny powstał właśnie w Wałbrzychu i nic dziwnego, że nawiązuje do znanej już na całym świecie opowieści o złotym pociągu.

- To wymarzona historia do takiej zabawy -  mówi Marek Michalak, współautor projektu.

Marek Michalak mówi, że pokonanie wszystkich zagadek powinno zająć około godziny.

Pokoje zagadek to forma zabawy. Drużyna zamykana jest w pokoju tematycznym. Wygrywa ta, która wydostanie się z niego w jak najszybszym czasie.

Dolny Śląsk, a zwłaszcza region wałbrzyski przeżywa prawdziwy wysyp historycznych escape rooms. Wśród nich są między innymi: 

  • Pokój Kristera w Pałacu Jedlinka. Nawiązujący do postaci Carla Kristera, jednego z twórców potęgi wałbrzyskich fabryk porcelany. Krister był także właścicielem Pałacu w Jedlince.
  • Escape the Castle – Czarna Wieża w Zamku Międzylesie. Pokój, który przenosi gości do średniowiecznego Międzylesia. Konkretnie do celi, w której czekają na egzekucję i z której muszą się wydostać.
  • Folwark Szyfrów w Ławicy obok Kłodzka. To aż trzy pokoje tematyczne: Tajemnice Riese, Zaraza – rok 1606 (historia z Ząbkowic Śląskich) oraz Kazamaty – rok 1807 (kazamaty Twierdzy Kłodzkiej)
  • The Grand Escape – Złoty Pociąg. Otwarty niedawno. Goście przenoszą się do pokoju polskiego szpiega, który pod koniec wojny wpada na trop Złotego Pociągu.

O co chodzi w „escape room”?

W dużym skrócie o wyjście z pokoju naszpikowanego zagadkami, rebusami i skrytkami w jak najszybszym czasie. Geneza tej formy zabawy to świat wirtualny. Gry w pewnym momencie przestały jednak wystarczać i przeniesiono „tematyczne pokoje” do świata realnego. Każdy pokój musi mieć swój scenariusz, swoje zwroty akcji i niespodzianki. Tematycznie nie są ograniczone, jednak najczęściej trafiają się zagadki nawiązujące do wielkich odkryć, fantastyki, horrorów. Sporo ich jest także na Dolnym Śląsku, jednak przede wszystkim we Wrocławiu. Wybierają się do nich całe rodziny, ale także na przykład jest to pomysł na pierwszą (lub kolejną) randkę.

W samym Wrocławiu Escape Roomów jest blisko 30. Są one podzielone zarówno tematycznie jak i stopniem trudności. Żeby do nich wejść i przede wszystkim wyjść, trzeba się liczyć z wydatkiem w okolicach 100 złotych. Gdzie można spróbować swoich sił? (lista przykładowa):

  • Sala Kinowa - Kino to świat w którym wszystko jest możliwe. Czy zastanawiałeś się kiedyś co by było gdybyś stał się jego częścią? (ul. Ofiar Oświęcimskich 17).
  • Schron Bankowy – Pokój z którego wydostanie się to nie wszystko - musicie razem z ekipą mocno pogłówkować i współpracując wykonać zadanie które przyszykował dla Was Schron Bankowy. Podejmij wyzwanie razem ze swoją Ekipą i wydostań się razem ze swoim łupem ze Schronu Bankowego. (ul. Tęczowa 7).
  • Piła - Zostajemy wprowadzeni w historię pewnego dramatu. Musimy zachować zimną krew i wydostać się z pokoju. Naszym zadaniem jest rozwikłanie zagadki. Rynek 2/4
  • Opuszczony Teatr Lalek - bierz odwagę i sprawdź co tak naprawdę skryło się w teatrze, w którym kiedyś odbywały się spektakle światowej sławy... (ul Kazimierza Wielkiego 27C)
  • Piraci - Zostajesz uwięziony wraz z resztą poszukiwaczy skarbów, kiedy na pirackim statku uruchamiasz pułapkę. Ujść z życiem możesz cało jedynie dzięki rozwiązaniu stworzonych przez Kapitana tego statku zagadek. (Ul Kazimierza Wielkiego 67)
  • Zdrada w Breslau - Breslau, 1938 rok. Przenieście się w czasie i poznajcie największą tajemnicę przedwojennego Wrocławia. Znika kobieta podejrzana o zdradę oraz śledzący ją na zlecenie męża detektywi. Teraz wszystko w Waszych rękach. Zanim jednak odnajdziecie trop, najpierw musicie odnaleźć siebie nawzajem w podziemiach Starego Miasta... (Pokój dla graczy powyżej osiemnastego roku życia. Ofiar oświęcimskich 19).
  • Śladami Sherlocka Holmesa - Musisz wczuć się w rolę zaginionego detektywa, który był w trakcie poszukiwania dziewczyny z Politechniki. Wykorzystaj zebrane dotychczas przez niego podpowiedzi aby złapać porywacza dziewczyny. (Ul Chemiczna 3/3)

Escape room znajdziecie także m.in w Sobótce:

  • W cieniu Ślęży - Wydostań się z pokoju znanego archeologa, wykorzystaj pozostawione przez niego wskazówki i sprawdź jakie tajemnice skrywa Ślęża. (Dom Turysty pod Wieżycą ul Armii Krajowej 13)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Roro
2016-07-29 11:10:52
z adresu IP: (62.29.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ja byłem w legnickim escape room - Składnica Szyfrów w Cieniu Małej Moskwy - pokój też historyczny. Zabawa naprawdę genialna, wystrój jak z lat 60. Oby więcej takich powstało!
~TYLKO LONDYN DLA MŁODYCH
2016-03-13 17:37:26
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -11
Całą koniunkturę nakręcają przewodnicy, którzy ludziom wciskają kit np. że w górze Ślęży ukrywa się Hitler a na zamku Książ ukryta jest bursztynowa komnata. Będą na wycieczkach tyle bzdur się nasłuchałem. Czara się przelała, kiedy usłyszałem informacje o złotym pociągu. Zamiast ratować miasto przed totalną zapaścią (uciekają z niego jak szczury ze statku wszyscy młodzi ludzie), potężne bezrobocie i patologia - to do Wałbrzycha chcą ściągnąć turystów. Co na to sami wałbrzyszanie?
~Mike
2016-03-13 17:19:09
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -7
Problem jest taki, że na Dolnym Śląsku nie ma nic ciekawego. Wszystko, co jest to tylko domniemanie. Są podziemia - ale nie wiadomo do czego służyły. Są bunkry - ale nie wiadomo po co. Oczywiście w całej Polsce jest mnóstwo miejsc np. Bydgoszcz, gdzie wszystko zostało i jest na swoim miejscu. Nawet Bydgoszcz na tym zarabia np. explomuseum. Po Dolnym Śląsku krążą mity, ale gówno tu jest.
Reklama