Relikwie ŚDM od 32 lat krążą po świecie i trafiły... 700 metrów pod ziemię

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-03-20 18:00 | Zmodyfikowano: 2016-03-20 18:00
A|A|A

Kilkanaście lat temu spędził zasypany pod ziemią kilka godzin. Jego kolega z pracy miał mniej szczęścia - zginął pod stertą skał. Pracownik kopalni "Lubin" opowiedział tę historię duchowemu opiekunowi górników, a ten postanowił, że sprowadzi na miejsce relikwie przekazane przez Papieża-Polaka.

Plan udało się właśnie zrealizować. 700 metrów pod ziemią górnicy jednej z kopalń "Polskiej Miedzi" modlili się przed ikoną Matki Bożej.

Ksiądz Jacka Saładuchy, jednego z koordynatorów przygotowań tegorocznych dni młodzieży ta historia bardzo zainspirowała 

W podziemnych uroczystościach przed Ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani wzięło udział około stu górników. Mniej więcej taka sama grupa modliła się wówczas na powierzchni w kaplicy p.w. św. Barbary przez drugim symbolem Światowych Dni Młodzieży - Krzyżem Papieskim.

Ikona Matki Bożej i Krzyż Papieski od 32 lat są uznawane za relikwie. Jeżdżą po całym świecie jako zapowiedź Światowych Dni Młodzieży.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama