Radio Wrocław: Mnóstwo gości z Zamku Książ

, wsp. Alicja Mikłaszewicz | Utworzono: 2016-03-24 16:09 | Zmodyfikowano: 2016-03-24 16:09
A|A|A

fot. Michał Wyszowski

W naszym mobilnym studiu od 15.00 do 18.00 pracował Piotr Pietraszek:

O Zamku Książ możecie dziś posłuchać na naszej antenie przez cały dzień.

Na zdjęciu powyżej: Mateusz Mykytyszyn - prezes fundacji księżnej Daisy, Rich Gibson, który skanował szklane negatywy, Jane Wessel i prezes zamku Książ, Krzysztof Urbański

Ponad 1,5 tysiąca nieznanych dotąd fotografii zamku Książ własnie ujrzało światło dzienne. To bardzo ważny dzień w bogatej historii największego dolnośląskiego zabytku. Fotografie zostały odnalezione na kanadyjskiej prowincji. W domu wnuczki kucharza i fotografa Książa. To zdjęcia, ale także  dokumenty z życia rodziny Hochbergów, mieszkającej w Książu tuż przed wojną.

Prezes Zamku Książ Krzysztof Urbański, gość Rozmowy Dnia Radia Wrocław mówił, że wybierając się do Kanady liczył na najwyżej 300 sztuk. Okazało się, że jest ich znacznie więcej. Są to oryginały oraz dobrej jakości skany cyfrowe. W dodatku 800 z nich zostało wykonanych specjalną wówczas techniką na szklanych płytkach. Negatywy zachowały się w bardzo dobrym stanie:

Teraz te zdjęcia są skanowane i na bazie tych fotografii można będzie przygotować wystawę w technologii 3D - zapewnił prezes Urbański. Na przywiezionych zdjęciach jest nie tylko zamek, ale i inne miejsca. Widać na nich Śnieżkę, schroniska w Karkonoszach, Kraków, Pszczynę, Wenecję czy południe Francji.

Odzyskane archiwa pomogą odtworzyć zabytek sprzed 100 lat. Natrafiono na zdjęcia, których szukano od bardzo dawna. Chodziło m.in. o figurę, która stała kiedyś na dziedzińcu. Są również fotografie obrazów, które trafiły niedawno do Książa z Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Na jednym z nich widać miejsce, gdzie wisiały przez dekady. Inne przedstawiają budowaną przez księżną Daisy willę.

Krzysztof Urbański, prezes zamku Książ (zdjęcia: Michał Wyszowski)

Rich Gibson, który skanował szklane negatywy, Jane Wessel

Wszystkie odzyskane dokumenty są zalążkiem do powstania w Książu muzeum. Jak zapewnił Krzysztof Urbański rozmowy w tej sprawie są już prowadzone:

Pierwsze zdjęcia już w samym zamku będzie można zobaczyć na początku maja podczas Festiwalu Kwiatów.

Akcje wznowienia kontaktów z właścicielką archiwów wnuczką kucharza Hochbergów zainicjował m.in. nasz dziennikarz Michał Wyszowski. On też z grupą innych osób przywiózł dokumenty z Kanady. 

POSŁUCHAJCIE CAŁEJ ROZMOWY z KRZYSZTOFEM URBAŃSKIM:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama