Cuprum pewnie wygrywa w Bydgoszczy z Łuczniczką

Michał Hamburger | Utworzono: 2016-03-25 07:35
A|A|A

fot. ks.cuprum.pl

Mecz rozpoczął się od autowego ataku Kevina Klinkenberga (0:1). Skutecznym atakiem odpowiedział na to Keith Pupart (1:2). W kolejnych akcjach dobrze spisywał się Robert Täht – rewelacja poprzednich spotkań „miedziowych” (4:6). Po skutecznym bloku Marcina Możdżonka na Wojtku Jurkiewiczu lubinianie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej czterema „oczkami” (4:8). Po wznowieniu gry atakiem z szóstej strefy popisał się ponownie Robert Täht (4:9). W kolejnej akcji dobrym zbiciem z prawego skrzydła zameldował się Jakub Jarosz (5:9). Goście utrzymywali się na prowadzeniu po skutecznym bloku na Kevinie Klinkenbergu atakującym z sytuacyjnej piłki. Kiedy kolejny raz z szóstej strefy zaatakował Täht (6:12) o czas poprosił trener Makowski. Po powrocie na boisko atomowym zbiciem ze środka popisał się Marcus Böhme (7:13). W kolejnych akcjach lubinianie utrzymywali się na prowadzeniu po skutecznych atakach Łukasza Kaczmarka (9:15). Po bloku Marcina Możdżonka na Jakubie Jaroszu obie ekipy zeszły na drugą przerwę techniczną przy wyraźnym prowadzeniu Cuprum (10:16). Po wznowieniu gry błąd dotknięcia siatki popełnił Wojciech Jurkiewicz i o kolejny czas dla swojej ekipy poprosił trener Makowski (10:17). Po powrocie na boisko zagrywkę w aut posłał Kevin Klinkenberg (11:18). Po asie serwisowym Roberta Tähta lubinianie zapisali na swoim koncie 20-ste „oczko” (11:20). „Miedziowi” pewnie zmierzali w stronę zwycięstwa w inauguracyjnej partii po ataku Keitha Puparta (12:23). Pierwszą szansę na zakończenie tego seta dostali po kolejnej dobrej akcji Puparta (14:24). Bydgoszczanie nadal się jednak bronili dzięki dobremu zbiciu Łukasza Wiese (15:24). Po zagrywce w tasmę tego samego siatkarza lubinianie zdobyli 25-te „oczko” i objęli prowadzenie w meczu.

Drugą partię otworzył skuteczny atak ze środka Grzegorza Kosoka (1:0). Chwilę później jednak efektownym blokiem na tym zawodniku popisał się Marcus Böhme (1:2). W kolejnych akcjach widowiskowymi obronami popisali się Keith Pupart i Łukasz Kaczmarek, co dało „miedziowym” możliwość wyprowadzenia kontrataków. Dzięki temu lubinianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:7). Po skutecznej kiwce Grzegorza Łomacza goście zdobyli ósme „oczko” i obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną (5:8). Po wznowieniu gry Marcin Możdżonek popisał się najpierw blokiem a potem atakiem (6:10). Dzięki zagrywkom posłanym z prędkością najpierw 116 km/h a potem 115 km/h przez Roberta Tähta lubinianie zdobyli dwa kolejne punkty (6:12). O czas dla swojej ekipy poprosił wtedy trener Makowski. Po wznowieniu gry Marcin Możdzonek zablokował Jakuba Jarosza (7:13). Chwilę później skutecznym atakiem odpowiedział Łukasz Wiese (8:13). Lubinianie utrzymywali się jednak na prowadzeniu mimo skutecznych akcji Jakuba Jarosza (10:15). Szesnastce „oczko” efektownym atakiem ze środka zdobył Marcus Böhme (10:16). Obie drużyny zeszły wtedy na drugą przerwę techniczną przy sześciopunktowym prowadzeniu „miedziowych”. Po powrocie na boisko technicznym atakiem popisał się doświadczony Dawid Murek (11:16). Po kolejnej atomowej zagrywce Tähta posłanej z prędkością 118 km/h trener Makowski wprowadził na boisko Michała Ruciaka (12:20). Prze kolejną akcją szkoleniowiec Łuczniczki poprosił jednak o przerwę dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry z prawego skrzydła zaatakował Jakub Jarosz (13:20). Po kolejnej dobrej akcji gospodarzy o pierwszy czas dla swojej drużyny poprosił trener Cretu (15:20). Po powrocie na boisko technicznie po rękach bydgoskich blokujących zaatakował Keith Pupart (15:21). Wtedy jednak w polu zagrywki stanął Michał Ruciak, który skutecznie pocelował naszych przyjmujących (18:21). O kolejną przerwę dla „miedziowych” poprosił trener Cretu. Po wznowieniu gry gospodarze nadal spisywali się dobrze dzięki skutecznym zagrywkom Michała Ruciaka (21:22), zbliżając się na jedno „oczko” do siatkarzy Cuprum. Trener Cretu zdecydował się na wprowadzenie do gry Wojciecha Włodarczyka w miejsce Roberta Tähta. Po kolejnym dobrym ataku Jakuba Jarosza bydgoszczanie doprowadzili do remisu po 23. Chwilę później jednak ten sam zawodnik posłał zagrywkę w taśmę i lubinianie dostali pierwszą szansę na zakończenie tej partii. (23:24). W polu serwisowym w miejsce Marcusa Böhme pojawił się wracający po kontuzji Mateusza Malinowski. Dobrym atakiem ze środka popisał się jednak Wojciech Jurkiewicz i mieliśmy kolejny remis (24:24). O losach seta musiała więc rozstrzygnąć walka na przewagi. Po skutecznym bloku na Łukaszu Kaczmarku to bydgoszczanie mieli w górze piłkę setową (26:25). Obronił ją jednak właśnie Kaczmarek, atakując z lewego skrzydła (26:26). Po efektownym bloku Marcusa Böhme „miedziowi” dostali kolejną szansę na zakończenie seta (27:28). Wykorzystali ją chwilę później po błędzie Dawida Murka, który zaatakował w antenkę (28:30). Tym samym lubinianie objęli prowadzenie w meczu 2:0.

Początek trzeciej partii był wyrównany. Po stronie lubinian atakował Łukasz Kaczarek. Wśród bydgoszczan dobrze spisywał się doświadczony Dawid Murek (5:4). Gospodarze bardzo dobre akcje przeplatali błędami w polu serwisowym i nie byli w stanie zwiększyć swojej przewagi w znaczący sposób (7:5). Po technicznym ataku Michała Ruciaka obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po wznowieniu gry dobrze zaatakował Keith Pupart (8:7). Kiedy po taśmie w aut zaatakował Jakub Jarosz na tablicy wyników mieliśmy remis po 9. Obie ekipy walczyły punkt za punkt. Po ataku ze środka Marcina Możdżonka mieliśmy kolejny remis (11:11). Kolejną, długą akcję lubinianie zakończyli skutecznym blokiem. Chwilę później asem serwisowym popisał się Grzegorz Łomacz (11:13). Kiedy kolejny punkt, atakując ze skrzydła, dołożył Łukasz Kaczmarek (11:14), o czas dla swojej drużyny poprosił trener Makowski. Po wznowieniu gry Dawida Murka w polu gry zastąpił Łukasz Wiese. Mimo dobrego ataku Wojciecha Jurkiewicza lubinianie utrzymywali dwupunktowe prowadzenie (13:15). Szesnaste oczko dla „miedziowych” zdobył Łukasz Kaczmarek i obie ekipy zeszły na drugą przerwę techniczną (13:16). Kilka akcji później bardzo dobrą zagrywką popisał się Kaczmarek. Przechodzącą piłkę zakończył Keith Pupart i lubinianie mieli już pięć „oczek” przewagi (14:19). O czas dla swojej ekipy poprosił trener Makowski. Po wznowieniu gry gospodarze zabrali się za odrabianie strat, skutecznie blokując atakującego Cuprum (16:19). O przerwę dla „miedziowych” poprosił trener Cretu. Po powrocie na boisko piłkę w taśmę posłał Michał Ruciak (15:21). Chwilę później pojedynczym blokiem na Łukaszu Wiese popisał się Grzegorz Łomacz (16:21). Bydgoszczanie nadal walczyli, posyłając w stronę gości kolejne bardzo mocne ataki (19:22). Pierwszą szansę na zakończenie tej partii i całego meczu lubinianie dostali po ataku Roberta Tähta (19:24).

Na MVP spotkania został wybrany Grzegorz Łomacz.

Cuprum Lubin – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0
(25:16, 30:28, 25:20)

Składy zespołów:
Cuprum Lubin: Łukasz Kaczmarek, Keith Pupart, Marcus Böhme, Robert Täht, Marcin Możdżonek, Grzegorz Łomacz, Paweł Rusek (libero) oraz Adam Michalski, Wojciech Włodarczyk, Mateusz Malinowski, Maciej Gorzkiewicz

Łuczniczka Bydgoszcz: Kevin Klinkenberg, Wojciech Jurkiewicz, Jakub Jarosz, Murilo Radke, Łukasz Wiese, Grzegorz Kosok, Michał Żurek (libero) oraz Dawid Murek, Nikodem Wolański, Michał Ruciak.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama