600-letnia tradycja w Legnicy. Mieszczki obdarowały potrzebujących

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-03-25 16:00 | Zmodyfikowano: 2016-03-25 16:00
A|A|A

fot. Andrzej Andrzejewski

150 bochenków chleba, tyle samo groszówek i wielką beczkę śledzi rozdały legnickie mieszczki najbardziej potrzebującym legniczanom. To kontynuacja piętnastowiecznej tradycji.

W długiej kolejce przed katedrą ustawili się nie tylko najbiedniejsi, ale również ci, którzy wierzą, że dary otrzymane w ramach wielkanocnej jałmużny przynoszą szczęście przez cały rok.

Posłuchaj:

- Nie chodzi o jajka i baranka, ale o tradycję stworzoną blisko 600 lat temu - podkreśla Elżbieta Chucholska, prezes stowarzyszenia "Kobiety Europy".

- Rok 1423 na prawym brzegu Kaczawy powstaje nowy zakon - Kartuzi. Rozpoczyna działalność charytatywną i przynajmniej raz w roku w Wielki Piątek następuje jałmużna w postaci jednego chleba, jednego grosza i śledzia - tłumaczy Elżbieta Chucholska.

Oprócz symbolu najbiedniejsi legniczanie mogą liczyć również na bardzo konkretną pomoc. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przygotował im ponad 500 paczek świątecznych.

Podobne podarunki będą jutro od rana rozdawali księża przed Katedrą. O 10:00 kilkaset osób usiądzie przy śniadaniu wielkanocnym w stołówce charytatywnej księdza Jana Mateusza Gacka na legnickim Zakaczawiu.




 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama