Koszykarze Śląska przegrali z Rosą po dogrywce

Gregor Niegowski | Utworzono: 2016-04-06 21:47 | Zmodyfikowano: 2016-04-06 21:47
A|A|A

fot. wks-slask.pl

Koszykarze Śląska Wrocław postraszyli pretendenta do medalu mistrzostw Polski. Na własnym parkiecie ulegli dopiero po dogrywce Rosie Radom 73:80 w rozgrywanym awansem meczu 28 kolejki Tauron Basket Ligi. Dla wrocławian była to już 22. ligowa porażka w tym sezonie.
                                                                                                                            Gospodarze przystąpili do tego spotkania bez Kamila Chanasa, którego zaatakował wirus. Na szczęście w porę uraz zdążył wyleczyć Ikovlev, który znów okazał się najlepiej punktującym zawodnikiem Śląska. Ukrainiec zdobył 20 oczek, dzielnie wspierał go także Michał Jankowski, który miał ich 19.

W pierwszej połowie podopieczni Emila Rajkovicia trafili 9 z 19 rzutów zza łuku, przy ledwie 7 oddanych rzutach za dwa punkty (3 celnych). Prym w "trójkach" wiedli Michał Jankowski, Denis Ikovlev i Vitaliy Kovalenko. Dzięki ich trafieniom po pierwszej połowie radomianie mieli tylko nieznaczną przewagę, 37:34. Co ciekawe, także gracze Wojciecha Kamińskiego oddawali więcej rzutów za trzy (6/18) niż za dwa (7/16).

W trzeciej kwarcie Rosa odskoczyła na 41:34 i wydawało się, że i tym razem Śląsk przegrał mecz tuż po przerwie. Wtedy asysty zaczął rozdawać Francis Han, za trzy trafiał Jankowski i wrocławianie wciąż byli w grze. Ostatnia ćwiartka zaczęła się lepiej dla gości, który prowadzili już siedmioma punktami. Wtedy znów sygnał do ataku dał Han, który, najpierw trafił za trzy, potem przechwycił piłkę w obronie i zakończył kontrę wsadem. Później akcją 2+1 Ikovlev wyprowadził Śląsk na prowadzenie 66:65. Rosa na kilkanaście sekund przed końcem meczu doprowadziła do remisu po 69. Wrocławianie mieli jeszcze piłkę meczową, ale z trudnej pozycji nie trafił Ikovlev.

Dodatkowy czas zdecydowanie lepiej - bo od dwóch trafień z dystansu - zaczęli goście. Śląsk miał problemy w ataku, tracił piłkę i nie zdołał przechylić szali na swoją korzyść. Rosa triumfowała 80:73.

WKS Śląsk Wrocław - Rosa Radom 73:80 (21:18, 13:19, 19:12, 20:17, 4:11)

Śląsk: Ikovlev 20, Jankowski 19, Jarmakowicz 12, Kowalenko 11, Han 9, Jakubiak 2, N.Kulon 0, Pruefer 0.

Rosa: Sokołowski 16, Zajcew 14, Harris 14, Thomas 11, Szymkiewicz 9, Jeszke 8, Adams 6, Witka 2, Hajrić 0, Bonarek 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
NA ANTENIE
MichałHamburger
Michał Hamburger
 19:30 - 21:00
Sportowa niedziela
Zapraszamy
Reklama