Michał Przysiężny odpadł z Challengera w Surbiton już w pierwszej rundzie
Polski tenisista miał do tej pory ze swoim rywalem miłe wspomnienia, bo kiedyś pokonał go po drodze do tytułu na turnieju w Kazaniu w 2010 roku.
Tym razem nie było już tak różowo. Do połowy obu setów oglądaliśmy wyrównaną walkę. Potem na wyższy poziom wchodził Kamke. W pierwszej partii przełamał Michała Przysiężnego w ósmym gemie i potem poszło już gładko do stanu 6:3 dla Niemca.
Zanim rozpoczął się drugi set pochodzący z Głogowa zawodnik i jego rywal musieli zejść z kortu z powodu opadów deszczu. Powrót na kort nie należał do udanych, choć Michał Przysiężny prowadził już 3:2. Były to jednak jego ostatnie punkty w spotkaniu, bo kolejne cztery gemy padły łupem Kamke.
Spotkanie trwało 70 minut.
Tobias Kamke (Niemcy) - Michał Przysiężny 6:3, 6:3
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

