Rozbieżne oceny Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury

Przemek Gałecki | Utworzono: 2016-06-28 10:00 | Zmodyfikowano: 2016-06-28 10:00
A|A|A

Pół roku Europejskiej Stolicy Kultury za nami. Nie ma jeszcze co prawda oficjalnych statystyk, ale staramy się politycznie ocenić te miesiące. Za nami duże wydarzenia plenerowe jak weekend otwarcia, Flow, czy opera na stadionie miejskim, ale także mini granty, czy wydarzenia na osiedlowych podwórkach. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz jest zadowolony z poziomu artystycznego, ale i z konkretnych liczb:

- Rzeczywistość rozmija się z planami na Europejską Stolicę Kultury - mówi Marcin Krzyżanowski, szef klubu PiS w radzie miasta:

Imprezę rozpoczął weekend otwarcia, który w kulminacyjnym momencie przerwały egipskie ciemności - kuna przegryzła kable i na rynku zabrakło prądu.

- Później było już z górki - ocenia Dominik Kłosowski z SLD:

Jerzy Skoczylas, przewodniczący komisji kultury w radzie miasta, także ocenia pozytywnie pierwsze 6 miesięcy ESK:

Według wyliczeń magistratu wliczając imprezy związane z ESK w wydarzeniach wzięło udział 3,5 mln widzów.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca czerwca 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama