Dopalacze we Wrocławiu: Brawurowa akcja policji [FILM]

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-07-05 13:29 | Zmodyfikowano: 2016-07-05 13:29
A|A|A

mat. policji

Na terenie Wrocławia policjanci sprawdzili 5 lokali, z czego w 3 przypadkach funkcjonariusze stwierdzono, że rzeczywiście ma tam miejsce wprowadzanie do obrotu środków psychoaktywnych. Zatrzymano 3 mężczyzn.

W wyniku przeszukania lokali zabezpieczonych zostało blisko 90 opakowań środków zastępczych. W jednym przypadku potwierdzono, że środki zawierają substancje narkotyczne. W związku z tym jeden z mężczyzn już usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa tj. posiadania środków odurzających. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono również pieniądze - informuje dolnośląska policja.

W sprawie ujawnionych i zabezpieczonych substancji służby wyjaśniają wszystkie okoliczności. Sanepid wydał decyzję administracyjną zakazującą prowadzenie w tych lokalach jakiejkolwiek działalności.

Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, dotychczasowy zakaz produkowania i sprzedaży dopalaczy został rozszerzony o 114 nowych substancji psychoaktywnych. Nadzór nad przestrzeganiem zakazu produkowania i sprzedaży tych substancji sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna, a nad importem Służba Celna.

W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, właściwy państwowy inspektor sanitarny może wstrzymać, w drodze decyzji, jego wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu lub nakazać wycofanie produktu z obrotu na czas niezbędny do przeprowadzenia oceny i badań jego bezpieczeństwa. Może też nakazać zaprzestanie prowadzenia działalności w pomieszczeniach lub obiektach służących wytwarzaniu lub wprowadzeniu tego produktu do obrotu, na czas niezbędny do usunięcia zagrożenia.

Osoba, która wytwarza lub wprowadza do obrotu środek zastępczy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 20 000 do miliona złotych.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, posiadanie środków narkotycznych zagrożone jest karą do 3, a w przypadku ich znacznej ilości, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Za handel środkami odurzającymi grozi natomiast kara do 8, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 12 lat pozbawienia wolności - przestrzega policja.

Jeśli badanie wykaże, że dopalacze zawierają substancje szkodliwe dla zdrowia lub życia, zgodnie z przepisami kodeksu karnego osobie handlującej takimi środkami może grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Trol Dziku
2016-08-22 02:59:19
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
A Trolowi i Dzikiemu na lokale nie wjechali bo na układzie są
~...
2016-07-24 07:52:10
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak to jest zeby prochy z czarnego rynku byly bezpieczniejsze od tego gowna
~hihi
2016-07-16 20:16:26
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: -1
Jak to jest mozliwe, ze dalej sprzedawali tam turbo (alfa- pvp) które jest już nielegalne od lipca 2015r?
~monika
2016-07-05 17:15:32
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: 0
Oby więcej takich akcji. Cały Ołbin jest pełen podejrzanych lokali...
Reklama