Bardzo silny wstrząs w kopalni w Polkowicach. Nikt nie ucierpiał

Fot: archiwum radiowroclaw.pl
W wyniku tego wstrząsu skały zasypały operatora ładowarki. Ratownikom udało się dotrzeć do mężczyzny po godzinie. Górnik na szczęście znajdował się w maszynie, prawdopodobnie dlatego nic mu się nie stało. Całe zdarzenie bada specjalna komisja złożona m.in z pracowników Okręgowego Urzędu Górniczego.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

