Kleszcze nadal groźne. Chrońmy nasze czworonogi

Radio Wrocław | Utworzono: 2016-08-16 16:47 | Zmodyfikowano: 2016-08-16 16:47
A|A|A

mat. prasowe

Już ponad dwa tysiące bezdomnych psów i kotów uratowali przed kleszczami internauci – wszystko dzięki akcji „Ratuj!”, którą prowadzi Fundacja NaszeZoo.pl. W jej ramach na rzecz 23 schronisk i fundacji z całej Polski, w tym z Dolnego Śląska, w zaledwie trzy miesiące zebrano środki przeciwkleszczowe o łącznej wartości niemal 40 tys. zł. Akcja potrwa jeszcze dwa tygodnie, a przyłączyć się do niej może każdy – wystarczy wejść na www.dlaSchroniska.pl.

O prawdziwej pladze kleszczy słyszymy w tym roku niemal przez cały czas. Wszystko dlatego, że stwarzają one ogromne zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale i zwierząt. Ukąszenie przez tego pajęczaka może doprowadzić do wystąpienia u psa śmiertelnie groźnej choroby, na przykład boreliozy, ehrlichiozy czy anaplazmozy. By do tego nie dopuścić, kluczowa jest reakcja w przeciągu maksymalnie kilkunastu godzin od ukąszenia i jak najszybsze usunięcie kleszcza z ciała zwierzaka. To niestety nie zawsze jest możliwe, w szczególności w schroniskach, które opiekują się kilkudziesięcioma, a często i kilkuset czworonogami.

Dla bezpańskich psów i kotów ratunkiem są specjalne środki farmakologiczne czy obroże, które odstraszają pasożyty. Ponieważ w schroniskach często ich brakuje, o pomoc razem z 23 placówkami z całej polski już od połowy maja apeluje Fundacja NaszeZoo.pl w ramach akcji „Ratuj!”.

Akcja „Ratuj!” potrwa do końca sierpnia. Odbywa się w całości online, na platformie internetowej www.dlaSchroniska.pl, gdzie można nie tylko kupić wybrane środki przeciwkleszczowe, ale też wskazać schronisko bądź fundację, a nawet konkretnego psa lub kota, który następnie je otrzyma. Może to być na przykład jeden z czworonożnych podopiecznych Fundacji Węgielek z Wrocławia, Głogowskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom AMICUS lub Fundacji dla zwierząt „Podaj Łapę” z Lubina.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama