Skocznie narciarskie na Dolnym Śląsku ożyją?

Piotr Słowiński | Utworzono: 2016-08-31 11:06 | Zmodyfikowano: 2016-08-31 11:06
A|A|A

Jan Szymczak, działacz sportowy z Lubawka i miłośnik skoków (fot. Piotr Słowiński)

Władze Lubawki rozpoczynają remont skoczni Krucza Skała, wykorzystywanej do tej pory okazjonalnie. Koszty to około pół miliona złotych, ale mają dać obiektowi drugie życie mówi burmistrz Lubawki, Ewa Kocemba:

Do tej pory największą bolączką dolnośląskich skoków narciarskich był brak małych skoczni treningowych. Teraz ma się to zmienić. Przebudowa Kruczej Skały przewiduje budowę skoczni treningowej.

Skocznia narciarska w Lubawce powstała w 1924 roku. To najstarsza istniejąca skocznia w Polsce. W tym roku zyska przebudowaną koronę stadionu i nową wieżę sędziowską. Przy skoczni powstaną też trasy biegowe i obiekt treningowy. Działacz sportowy Zenon Król ma nadzieję, że wreszcie coś w skokach drgnie:

Ma powstać także system sztucznego dośnieżania. Brak śniegu uniemożliwił bowiem rozegranie zawodów ostatniej zimy, a już najbliższej Krucza Skała, wraz z Orlinkiem w Karpaczu i skocznią w Harrachovie ma się stać areną Turnieju Trzech Skoczni.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama