34. PKO Wrocław Maraton: całe podium dla Kenijczyków

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2016-09-11 15:50 | Zmodyfikowano: 2016-09-11 15:50
A|A|A

fot. Tomasz Kinal

To nie były sprzyjające warunki do biegania na tak długim dystansie. Po południu termometry we Wrocławiu pokazywały ponad 30 stopni w cieniu. Na asfaltowej, nasłonecznionej trasie było jeszcze goręcej.

W upalnym biegu najlepiej radzili sobie, i trudno uznać to za niespodziankę, Kenijczycy. Triumfował Cosmas Mutuku Kyewa (2:14:38), który wyprzedził swoich rodaków Kiprono Too oraz Kipruto Kibire. Kenijki zdominowały także podium w klasyfikacji pań. Najszybsza okazała się triumfatorka wrocławskiego maratonu sprzed roku Stellah Barsosio (2:34:09). Jej wynik to nowy kobiecy rekord na tej trasie.

Najlepszy z Polaków - Paweł Ochal (Prefbet Śniadowo Łomża) był czwarty (czas 2:20:36). Wrocławianin Grzegorz Gronostaj  zajął 9. miejsce. Wśród pań Antonina Miłek (Elektrownia Puławy) finiszowała na piątej pozycji (2:50:48).

W 34. PKO Wrocław Maratonie nie zabrakło reprezentantów Radia Wrocław. Najlepiej trudy biegu zniósł Owidiusz Kowalczyk, który do mety dotarł w czasie 4:23:39.

Ponad 20 minut po Owidiuszu finiszowała Aneta Jaworska (4:46:07).

Po 5 godzinach i 15 minutach bieg ukończył Bartosz Masłowiec. Heroiczną walkę z dystansem, słońcem i samym sobą toczył Krzysztof Znamirowski. Udało się! Walczący o Koronę Polskich Maratonów Krzysztof dobiegł do mety tuż przed upływem 6 godzin (5:48:27).

W maratonie we Wrocławiu wystartowało prawie 5 tysięcy osób. Do mety na Stadionie Olimpijskim dobiegło  4120.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jarek
2016-09-12 12:22:08
z adresu IP: (77.115.xxx.xxx)
Ocena: 0
Takiego czasu, to nie było opcji wyhaczyć, ale i tak się ciesze, że 34 pko Wrocław maraton zaliczyłem
Reklama