O tym, jak "towarzysze" w radiu zaćmienie Słońca odwołać chcieli...

| Utworzono: 2016-09-14 12:26 | Zmodyfikowano: 2016-09-14 12:26
A|A|A

fot. Stiopa/Wikipedia/CC BY-SA 3.0

Gazeta to sentymentalny ukłon w stronę Czytelników dawnego "Słowa Polskiego", które przez 60 lat ukazywało się na Dolny Śląsku. Możecie ją czytać w wersji papierowej, a także w internecie (TUTAJ).

Zaćmienia Słońca nie będzie...
- To moje radio. Pracowałem w nim - wspomina z uśmiechem red. Miller (na zdjęciu poniżej). - W latach 50. XX wieku, gdy byłem bardzo młodym chłopakiem. Mieszkałem w Złotoryi, a we Wrocławiu na Uniwersytecie zaczynałem studiować prawo. W tym samym czasie podjąłem współpracę z rozgłośnią przy Karkonoskiej. Tworzyłem materiały do audycji "Z miast i wsi Dolnego Śląska", później trochę dla redakcji sportowej.

- Pracowali tu także znani dziennikarze i twórcy. Weźmy dla przykładu Andrzeja Waligórskiego. To on stworzył najstarszy dziś na świecie magazyn rozrywkowy „Studio 202”, pisał teksty piosenek wykonywanych m.in. przez Tadeusza Chyłę o cysorzu, co miał klawe życie, współtworzył kabaret „Elita” (razem z Janem Kaczmarkiem, Tadeuszem Drozdą, Romanem Gerczakiem, Jerzym Skoczylasem, Włodzimierzem Plaskotą, Leszkiem Niedzielskim i Stanisławem Szelcem).

- A jak to było z tym słońcem? - pytamy Lesława Millera.

- A było, było. I to całkiem śmiesznie - zaciera ręce przypominając przy okazji opowieści o radiowej satyrze jedną z zabawniejszych anegdot okresu PRL. - To 100-procentowy autentyk - zaznacza.

"Otóż na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia szefem wrocławskiej rozgłośni radiowej był Józef Raba, człowiek niezwykle uczciwy, ale bardzo bojący się władzy partyjnej – PZPR-u. Akurat miało być zaćmienie Słońca i dwaj dziennikarze lubiący robić kawały – Klemens Krzyżagórski i Edward Barbarowicz zadzwonili do Raby, przedstawiając się jako towarzysze z wydziału astronomicznego Komitetu Centralnego PZPR. Raba natychmiast stanął na baczność, aby usłyszeć polecenie. Towarzysze poinformowali go, że zaćmienia Słońca nie będzie, bo wiadomość o tym, to wraża prowokacja. Kazali natychmiast wygłosić o tym informację w radiu. Raba przygotował tekst o odwołaniu zaćmienia i pobiegł do studia, ale tam zorientowali się, że ich szef został zrobiony w konia i informacja na całe szczęście nie poszła na antenę."

Tak trzymajcie!
-
Czas biegnie i aż trudno uwierzyć, że Radio Wrocław nadaje już... 70 lat - zamyśla się pan Lesław. Kilka dni temu odwiedził Radio Wrocław, po którym oprowadziła go nasza koleżanka Magda Orzeł. Zobaczył radiowe muzeum, gdzie stoją sprzęty i urządzenia z minionych lat, dekad, z ubiegłego wieku. Spore wrażenie sprawiły też nowe studia emisyjne, zwłaszcza nowe studio Radia Wrocław, w którym już wkrótce rozpocznie się emisja naszego programu.

- Czego „Odrodzone Słowo Polskie” może życzyć Koleżankom i Kolegom z Radia Wrocław z okazji Ich Jubileuszu? Zamiast sztywnych słów „ku czci”, życzymy – róbcie dalej to dobre Radio Wrocław i tak trzymajcie! - mówi Lesław Miller.

Dziękujemy!

zdjęcia: Lesław Miller

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nic się
2016-09-14 18:22:38
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 4
nie zmienia w tej rozgłośni od 70 lat propagandy trwa
Reklama