Wypadek w kopalni Polskiej Miedzi. Zginął górnik

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-09-14 16:07 | Zmodyfikowano: 2016-09-14 16:21
A|A|A

Najprawdopodobniej był to niekontrolowany ruch górotworu. To wstępne jeszcze nieoficjalne ustalenia sejsmologii w sprawie dzisiejszego wypadku, do jakiego doszło w kopalni Polskiej Miedzi. Zginął jeden górnik.

Kiedy w wielkim wyrobisku zatrzęsą się podziemne tunele - to da się określić, ale z dokładnością do kilku tygodni. Dokładnego miejsca ruchów tektonicznych między Legnicą a Głogowem ustalić się nie da. A żywioł działa błyskawicznie i z wielką rujnującą siłą. Tak było dziś na oddziale G-12 w kopalni Rudna Zachodnia. W przykopalnianej stacji sejsmicznej wskaźniki na chwilę zatrzymały się na siódmym stopniu w tzw. górniczej dziesiątce. Pod ziemią w strefie najbardziej zbliżonej do epicentrum jeden z górników nie zszedł do bezpiecznego sektora. Dlatego w głąb szybu natychmiast zjechali ratownicy. Dopiero po trzech godzinach natknęli się na ciało górnika. Przez trzy dni flagi na zakładach w Zagłębiu Miedziowym będą opuszczone do połowy masztu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama