Czad w legnickim akademiku

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2008-11-20 09:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. www.pogotowie-ratunkowe.pl)

Mieszkańcy akademika w środę wieczorem położyli się do łóżek. Nad ranem okazało się jednak, że lokatorów z pokoi na wspólnym piętrze nie można obudzić.

Natychmiast wezwano pogotowie. Ratownicy stwierdzili, że musiało dojść do zatrucia tlenkiem węgla. Sześć osób jest w szpitalu - odzyskali już przytomność, ale będą musieli trafić do komory barycznej.

Na razie nie wiadomo, skąd w akademiku wziął się czad. Strażacy dopiero ustalają, jak przedostał się do otoczenia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ja
2009-04-13 14:12:58
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
cała sytuacja to poprostu zenada. Pól roku mineło i co?? i nic. studenci musza sie wykapac do 21:30 bo potem to juz tylko zimny prysznic. a w weekendy niespodzianka. Tylko ZIMNY prysznic. a dlaczego??? bo ponoc przez pol roku kierownictwo nie dostało jakiegos papiórka. i co robi kierownictwo z tym?? nic ...zupełnie nic...
~mieszkanka
2008-11-23 22:06:33
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
właśnie, to jest najlepsze, do mojego pokoju wszedł "pan specjalista", stanął sobie pod oknem (otwartym!) i zaczął robić pomiar stężenia. ŻENADA!!!
~aster
2008-11-22 17:28:14
z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Ocena: 0
straz twierdzi ze stezenie bylo male.... a kiedy zostaly pootwierane okna, a co za tym idzie kiedy byly przeprowadzone pomiary stezenia? Ztego co slysze okna otwierali sami studenci jak tylko zaczeli tracic przytomnosc mieszkancy a straz pomiary robila w przewietrzonych pomieszczeniach?
~chemik-all braders
2008-11-21 21:02:02
z adresu IP: (77.115.xxx.xxx)
Ocena: 0
..Uwazam, ze wina lezy tylko i wylacznie w slużbach ratunkowo-medycznych..(straż,pogotowie) Ci "państwo"..maja wiedze takową a nie inną..spycjalny sprzet..i nasze zeznania..nie zrobili z tym nic tak naprawde..moja wiedza nie jest tak obszerna jak ich a bylem w stanie okreslic ze to jais gaz i cos nie tak z tlenem.. gdyby wtedy te sluzby podjely odwazne dzialania-a nie zbagatelizowaly sprawe.. to pewnie teraz w szpitalu lezalo by mniej osub..i pod tlenem.. a wszytstko to wina wiatru ktory "zle " wiał?! P.S. Pytania bez odpowiedzi: Czemu odrazu nik nie wezwal kierowniczki(telefon by wystarczyl)? Szpital..Chaos i brak organizacji-a co by bylo, gdyby bylo powazniej? Czy cale to zajscie skączy sie jedynie szkoleniem BHP?-tak zakladam..
~~drax
2008-11-21 19:45:52
z adresu IP: (212.160.xxx.xxx)
Ocena: 0
Trzeba było tam być cwaniaku....
~P'
2008-11-21 17:10:03
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
to moze skonczie pierdolic smuty, pod roznymi nickami i zgloscie sprawe do dyrektorki, rzecznika praw obywatelskich i na prokurature? bo oburzac kazdy sie potrafi, ale miec odwage cos z tym zrobic niewielu :)
~szok
2008-11-21 15:25:57
z adresu IP: (194.213.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czy musi się coś stać za nim ktoś zacznie podejmować jakieś działania? To nie do pomyślenia... Teraz każdy ma tam mieszkać w strachu, że może to się powtórzyć? Pewnie w poniedziałek wszyscy wrócą tam z powrotem bez konkretnych działań, które powinny być podjęte w tym akademiku w związku z tym wypadkiem, który nie powinien mieć miejsca!!
~27thWarrior
2008-11-20 21:27:36
z adresu IP: (82.177.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zgadzam sie z drax'em! zero profesjonalizmu ze strony ratownikow medycznych czy strazakow. zamiast nas wszystkich ewakuowac strazacy spacerowali po pokojach i zwiedzali akademik twierdzac ze nic sie nie stało. ratownicy medyczni tez nie byli lepsi bo pogubili sprzet po pokojach i w ogole byli niepoinformowani co sie stalo! Nasz kochany straznik zbagatelizowal sytuacje twierdzac ze studenci sie czegos naćpali!!! SKANDAL!!! GDYBY NIE NASZA KOLEŻANKA "J" NIEKTORYCH NASZYCH KOLEZANEK I KOLEGOW MOGLO JUZ BY NIE BYC WSROD NAS! DZIEKI HEROICZNEJ POMOCY KOLEGOW Z 2PIETRA WSZYSTKO SKONCZYLO SIE SZCZESLIWIE, CHOC TAK NIEWIELE BRAKOWALO! "J'" URATOWALA NAM ZYCIE. DZIEKI ZA WSZYSTKO!!! Pozdro27V!
~mieszkanka
2008-11-20 20:50:19
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zero profesjonalizmu - w każdym aspekcie. Straż pożarna nie poinformowała nas o opuszczeniu budynku, tylko posprawdzali pokoje, w których zauważono jakieś niepokojące symptomy. A nam kazali iść spokojnie spać!!! Kiedy chcieliśmy zadzwonić po pogotowie, strażnik powiedział że "ćpaliśmy". Kiedy przyjechała szanowna pani kierownik, stwierdziła, że przecież zagrożenia nie ma! (przypominam, że wtedy czad bez przerwy się ulatniał) Co więcej, była nieuprzejma dla osób, które źle się czuły. Stałam na korytarzu i słyszałam jak krzyczy na koleżanki, które twierdziły, że jest im słabo. Paranoja, sytuacja, w której mogły być ofiary śmiertelne, została tak zbagatelizowana, że się wierzyć nie chce. Traumatyczne przeżycie, którego nie życzyłabym najgorszemu wrogowi. Zwłaszcza kiedy nasze zdrowie leży w rękach tego typu "specjalistów"..... ż a l . p l
~~drax
2008-11-20 20:30:17
z adresu IP: (212.160.xxx.xxx)
Ocena: 0
Co to ma znaczyć, że cała akcja ratunkowa jest wykonywana przez zszokowanych całym wydarzeniem studentów, służby ratownicze, które się pojawiły to kompletne barany bez szkoły, 0 sensownej pomocy. Gdyby nie jedna z dziewczyn która zdołała się przeczołgać przez cały korytarz w poszukiwaniu pomocy, wszyscy prawdopodobnie by się zaczadzili. Gdzie ludzie zajmujący się tym budynkiem? Dlaczego ochroniarz zamiast pomocy, odzywa się w stylu "CO WY ĆPALIŚCIE?"
~xyz
2008-11-20 18:15:59
z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
Ocena: 0
moim zdaniem kierowniczka nie jest winna, wydaje mi sie ze ona zrobila co mogla, byli kominiarze itp. wszystko posprawdzali i niby wszystko bylo ok, no ale jednak ktos zawinil... naprawde straszny dzien, wszyscy przezylismy koszmar
~l
2008-11-20 17:27:31
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
dobrze że obsługa wiedziała o problemie kilka godzin wcześniej, miała czas aby wszystkich pobudzić i zareagować... szkoda, że z tego nie skorzystała. odpowiedzialnych odwołać ze stanowisk - bezwględnie
~xXx
2008-11-20 15:06:58
z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dajcie spokój ludzie, kierowniczka zaniedbuje, pogotowie i straż pozarna postapila tragicznie. Nikt nie mowil co mamy robic, tak naprawde zdani sami na siebie. Tragedia, gdyby nie jedna z dziewczyn ktorej udalo sie doczolgac i obudzic nas na drugim koncu korytarza to kilka osob moze w tym momencie byloby martwych.... to nie moze tak byc. Ktos musi za to beknac!
~student
2008-11-20 14:32:51
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
dyrektora tego akademika powinna zostać odwołana za zaniedbania jakich sie dopuściła ! ta instalacja powinna być zrobiona już dawno !
Reklama