Dramat w Świdnicy: Amerykanie zwolnią 230 osób (Posłuchaj)

| Utworzono: 2008-11-03 08:03 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Związkowcy z Remy: Mariusz Barcicki, Wiesław Budzyński i Lucjan Machul (Fot. Agnieszka Szymkiewicz / Radio Wrocław)

Pracowników zwalnia amerykański gigant w branży motoryzacyjnej Remy Automotiv, który likwiduje produkcję w swojej świdnickiej fabryce. Jeszcze w tym tygodniu do urzędu pracy ma być zgłoszony zamiar zwolnienia 230 osób.

To większość z liczącej 360 osób załogi jednego z najstarszych zakładów motoryzacyjnych w Świdnicy. Zwolnienia rozpoczną się na początku przyszłego roku. W ciągu pół roku linie produkcyjne zostaną przeniesione do Meksyku, Korei Południowej i na Węgry.

Związkowcy zostali poinformowani, że przyczyną takiej decyzji jest ogólnoświatowy kryzys i brak kredytów.

Lucjan Machul, szef związku metalowców w Remy Automotive, uważa, że los wszystkich 360 pracowników fabryki jest przesądzony. Związkowcy zapowiadają walkę o wysokie odprawy. Posłuchaj (nagranie Radia Wrocław):

- To dla nas kompletne zaskoczenie i szok – żalą się pracownicy Remy. Krystyna Rodzaj jest związana z fabryką od ponad 30 lat. Posłuchaj, co powiedziała Radiu Wrocław:

Polski zarząd fabryki nie zgodził się na komentarz.

Świdnicki zakład produkuje alternatory dla Opla i Fiata, które już mają poważne problemy. Remy Automotiv w ostatnich dniach zamknął trzy z ponad 30 swoich zakładów. Dwa w Stanach Zjednoczonych, jeden z Chinach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama