Bolesławiec: kryzys w kulturze

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-10-30 08:39 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Słowa o kryzysie w bolesławieckiej kulturze padają w chwili, gdy zamykany jest na czas przebudowy Bolesławiecki Ośrodek Kultury. Zaś Teatr Stary, czyli - wbrew nazwie - jedyny teatr w Bolesławcu, nie może się doczekać remontu.

Znany mim Bogdan Nowak wzywa do zwiększenia ilości pieniędzy na niezależne przedsięwzięcia. Ma to ożywić środowiska, które dziś są odizolowane od głównych nurtów kulturalnych. Bo na razie, jak twierdzą Nowak i m.in. Urszula Matyjewicz, podupadają najważniejsze bolesławieckie imprezy: klęską był koncert finałowy Bluesa nad Bobrem, coraz mniejsze znaczenie ma Plener Ceramiczny.

Prezydent Bolesławca Piotr Roman odpowiada, że to wszystko wymysły atakującej go opozycji. I dodaje, że miasto wydaje na kulturę bardzo dużo - w tym roku na inwestycje w tej dziedzinie ok. 30 mln zł. Dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury, Ewa Zbroja mówi, że kilka osób chciałoby po prostu przejąć pieniądze wydawane dziś na jej ośrodek. I o to chodzi w całej awanturze.

Faktem jest jednak, że na warsztaty bluesowe przyjeżdża coraz mniej chętnych, a wystawy ceramiki po międzynarodowym plenerze nie są tak wielkim wydarzeniem jak kiedyś. I na pewno powinni się tym zająć bolesławieccy twórcy i tamtejsze władze.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama