Dolnoślązacy na misji Czadzie (Fotoreportaż)

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-10-01 14:36 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. www.prw.pl)

Żołnierze z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza oraz Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej z Gliwic przystąpili, zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ do działań, które mają zapewnić bezpieczeństwo pracownikom organizacji humanitarnych niosącym pomoc uchodźcom z sudańskiego Darfuru oraz monitować sytuację wokół obozów dla uchodźców.

(Zobacz galerię zdjęć pod tekstem).

Patrole żołnierzy Wielonarodowego Batalionu Północ EUFOR - utworzonego na bazie PKW Czad - prowadzone są przede wszystkim w strefach wokół obozów. Codziennie z bazy North Star wyruszają patrole kierujące się do któregoś z sześciu miejsc, gdzie rozmieszczeni są sudańscy uchodźcy. Żołnierze EUFOR z założenia mają nie wjeżdżać do obozów, utworzony ma być przez nich jedynie zewnętrzny pierścień bezpieczeństwa.

Po dotarciu w rejon obozów żołnierze spotykają się z przedstawicielami czadyjskiej ochrony uchodźców - CNAR. Wymieniane są informacje na temat sytuacji bezpieczeństwa, ustalany zakres dalszej współpracy. Niemal natychmiast, tuż za funkcjonariuszami CNAR, w pobliżu postoju patroli pojawiają się czadyjskie dzieci, dla których przyjazd żołnierzy z Europy to nie lada atrakcja. Mali Czadyjczycy coraz częściej podchodzą do naszych żołnierzy, usiłują zagaić jakąś rozmowę, wymieniane są uśmiechy i ściskane dłonie na powitanie.

W trakcie każdego z wyjazdów żołnierze pokonują od kilkudziesięciu do ponad 160 kilometrów trasy wiodącej po czadyjskich bezdrożach. Jak mówi mjr Krzysztof Plażuk, sytuacja w tym regionie Afryki jest dynamiczna i wojskowi muszą być przygotowani na różne scenariusze, o każdej porze.

Polscy żołnierze mają już za sobą udział w pierwszej operacji połączonej, w czasie której współdziałali z kolegami z innych państw Unii Europejskiej. Obecnie sytuację bezpieczeństwa w rejonie operacji określa się jako względnie stabilną, jednak wraz z faktycznym zakończeniem pory deszczowej wzrosnąć może, oprócz aktywności sił EUFOR, również aktywność ze strony ugrupowań rebelianckich.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~bodzio
2008-10-02 14:36:25
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Polacy jak zwykle popchali się tam, gdzie nie powinno ich być. Irak, Afganistan, Czad - pytam: po co ?
Reklama