To barbarzyństwo w świetle prawa - społecznicy walczą o drzewa

| Utworzono: 2017-01-04 10:03 | Zmodyfikowano: 2017-01-04 10:03
To barbarzyństwo w świetle prawa - społecznicy walczą o drzewa - fot. Radio Wrocław
fot. Radio Wrocław

W innych wypadkach o zezwolenie trzeba będzie się starać, ale przepisy zostały zliberalizowane - zgoda jest wymagana dopiero w odniesieniu do drzew, których obwód - mierzony na wysokości 130 cm - przekroczył 50 cm albo metr w wypadku niektórych gatunków. To absurd mówi Aleksandra Zienkiewicz ze stowarzyszenia Miasto Drzew:

Mamy takie miejsca we Wrocławiu gdzie bardzo dużo takich starych drzew rośnie: buki, dęby, lipy i one w tym momencie bez żadnej informacji, bez zezwolenia, będą mogły być wycięte i na tym bardzo może ucierpieć krajobraz tych właśnie części miasta - mówi Zienkiewicz.

Sprawdzamy jak głosowali wrocławscy posłowie. Piotr Babiarz z PiS był za nowymi regulacjami:

Wiele nieporozumień było w związku z tym, iż nieświadomi tego obywatele wycinali jakieś samosiejki. Wydaje się, że ta poprawka to wyeliminowanie fikcji, która do tej pory mieliśmy - podkreśla Babiarz.

Michał Jaros nie uczestniczył w posiedzeniu Sejmu 16 grudnia, ale jest przeciw niekontrolowanej wycince drzew i centralizacji samorządowych przepisów:

Samorządy wiedzą lepiej, ludzie wiedzą lepiej jak decydować o swojej przestrzeni, o swoim mieście, o swojej gminie. I powinniśmy jak najwięcej kompetencji oddawać samorządom i mieszkańcom, a PiS do robi w drugą stronę, odwrotnie - ocenia Jaros.

Stowarzyszenie Ochrony Drzew „miastoDrzew”, Fundacja EkoRozwoju, Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia oraz Partia Zieloni we Wrocławiu złożyły wspólną petycję do Prezydenta Wrocławia o przedłożenie Radzie Miejskiej Wrocławia projektu apelu do Rady Ministrów i Ministra Środowiska Jana Szyszki w sprawie konieczności wprowadzenia pilnych zmian w przepisach prawa, mających wpływ na
ochronę terenów zieleni i zadrzewień.

“MiastoDrzew”, FER, TUMW i Zieloni są przekonani, że konieczność uzyskiwania zezwoleń na wycięcia drzew, a także konieczność poniesienia opłat w różnych sytuacjach, była narzędziem zniechęcającym do nadmiernych wycinek. W chwili obecnej gminy w dużej mierze są tego narzędzia pozbawione. Dlatego organizacje wnioskują o przedłożenie Radzie Miejskiej Wrocławia apelu, w którym Rada domagałaby się większej ustawowej ochrony drzew, tak by samorządy, które chcą lepiej chronić zieleń na swoich terenach, mogły to rzeczywiście robić.

Zobacz video dotyczące protestu aktywistów:

 

Reklama

Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nick2017-01-05 01:39:14 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
haha społecznicy.. chyba raczej, komuniści! Jedna z nielicznych dobrych zmian tego prawosocjalistycznego rządu, ale komuchy walczo
~WRO2017-01-04 15:04:57 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Lewicowa logika = aborcja ok, bo to moje ciało, możliwość wycinki drzew na własnej działce - barbarzynstwo. Hahaha. Aleksandro Z. czytaj mniej Wyborczej, może zdolność racjonalnej oceny rzeczywistości się pojawi...
~Dante2017-01-04 23:35:06 z adresu IP: (77.234.xxx.xxx)
0
Anonimie, czytaj Pan więcej, to będziesz wiedział, że tytuły artykułów to twórczość dziennikarzy, a czasem osób odpowiedzialnych za wrzucanie materiałów do internetu, a nie rozmówców.
~Atos2017-01-04 13:53:46 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ale ten Jaros jest głupi, nawet nie zaglądał do ustawy. Gmina teraz uchwałą będzie określać ochronę drzew. To jest centralizacja czy decentralizacja? Taki ktoś poslem? OMG
~Nen2017-01-04 20:18:23 z adresu IP: (77.234.xxx.xxx)
1
Gmina może uchwałą określić dalsze zmniejszenie ochrony drzew (w drugą stronę nie). Dlatego trudno to nazwać ochroną. Natomiast poseł Jaros ewidentnie nie wiedział, na temat czego się wypowiada. Jacy posłowie, takie prawo...
~Andreas2017-01-04 11:54:04 z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
"Barbarzyństwo" no rzeczywiście . Wycinka kilku dziurawych pniaków to normalnie BARBARZYŃSTWO !