Były prokurator miał przyjąć pieniądze, telefony i płyty z filmami erotycznymi
Dominik Panek
|
18 lat temu, 2008-08-05, 14:39
Śledztwo prowadzone było przez ponad 4 lata i dotyczyło wydarzeń z lat 2000-2002. Tadeusz M. w tamtym czasie kontaktował się z przestępcami i oferował załatwienie różnych spraw powołując się na wpływy w sądach i prokuraturach.
Katowiccy śledczy ustalili, że od mającego kłopoty z prawem wrocławskiego biznesmena, prokurator przyjął około 130 tys. zł, dwa telefony komórkowe oraz ...dwie płyty z filmami erotycznymi.
Prokurator Tadeusz M. w czasie stanu wojennego oskarżał m.in. opozycjonistów. Później był m.in. zastępcą szefa wydziału do zwalczania przestępczości zorganizowanej, prowadził śledztwa dotyczące wyłudzeń kredytów przez Salezjan, komputeryzacji urzędu miejskiego w Wałbrzychu i wynajęcia brytyjskiej firmie Zamku Książ.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy
