Jest decyzja sądu: PRL-owski zbrodniarz może pójść do więzienia

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2017-04-05 13:38 | Zmodyfikowano: 2017-04-05 13:42
A|A|A

fot. Piotr Kaszuwara (zdjęcie ilustracyjne)

Jan M. przez lata unikał odpowiedzialności za wydarzenia z Lubina w 1982 roku. Przypomnijmy, że zginęły wtedy trzy osoby a kilkanaście zostało rannych, po tym jak otwarto ogień do protestujących robotników. Jan M. mimo wyroku skazującego z 2007 roku za kraty jednak nie trafiał, ponieważ tłumaczył się złym stanem zdrowia. Teraz nie ma już wątpliwości, 27 kwietnia komunistyczny zbrodniarz ma stawić się w więzieniu przy ulicy Kleczkowskiej we Wrocławiu. Sąd zaznaczył jednak, że w razie znaczącego pogorszenia się stanu zdrowia mężczyzny, może on leczyć się na wolności. Musi także przebywać w więzieniu wyposażonym w oddział szpitalny.

Jan M. do dziś mieszka w jednej ze wsi pod Lubinem. W 1982 roku bezpośrednio kierował akcją ZOMO. Decyzja Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jest już prawomocna.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2017-04-05 15:32:03
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mam nadzieję, że tę minimalną karę wreszcie odbędzie.
Reklama