O przebudowie Stadionu Olimpijskiego w Rozmowie Dnia Radia Wrocław

Przemek Gałecki, jk | Utworzono: 2017-04-07 20:52 | Zmodyfikowano: 2017-04-07 20:52
A|A|A

fot. materiały prasowe

Połączenie wody z ogniem – tak najprościej można opisać wyzwanie inżynieryjne, jakim był remont Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu. Historyczny obiekt podstał w latach 20. ubiegłego stulecia. Teraz został kompleksowo wyremontowany i przebudowany pod Igrzyska Sportów Nieolimpijskich, ale zachował dawny klimat. Jutro oficjalne otwarcie stadionu (KLIKNIJ I ZOBACZ PROGRAM), ale my już tam byliśmy. O remoncie stadionu nasz poranny gość - dr hab. Andrzej Rokita, rektor wrocławskiej AWF.

POSŁUCHAJCIE:

Jutro oficjalne otwarcie Stadionu Olimpijskiego, który znajduje się na terenach Akademii Wychowania Fizycznego. Obiekt będzie jedną z aren zmagań sportowców podczas The World Games. Pan doskonale wie, jak się zmienił, bo pod koniec lat 80. zaczynał Pan studia na uczelni.

Tak, a dzisiaj mam przyjemność kierować Akademią. To piękny czas, cieszę się, że niecka stadionu odżyła, że wraca do sportu w zupełnie innej krasie - przygotowany dla żużla i dla prężnie rozwijającego się we Wrocławiu futbolu amerykańskiego.

Co dla uczelni oznacza remont stadionu?

Właścicielem kompleksu stadionu jest AWF, a niecki - czyli tego, co zostało wyremontowane - miasto. Ogromnie się cieszę, że symbioza i współpraca istnieje.

fot. Karol Motała

W przeszłości stadion służył też piłkarzom - rozegrano na nim kilkadziesiąt meczów reprezentacji. Teraz jest żużel i futbol amerykański, obiekt ma wiele funkcji.

Tak, i wiele działań rekreacyjnych. Zarządcą będzie MCS - wiele rzeczy się tam będzie działo. Przed nami promocja The World Games. Dla Wrocławia to piękny moment.

Stadion to obiekt zabytkowy - był remontowany tak, by zachować klimat i architekturę, nawet cegły powstawały w dawne technologii.

Tak, obiekt ma piękną, długą historię, wszystkie działania, które czynimy, staramy się robić w zgodzie z decyzjami konserwatora zabytków. Dzisiaj jesteśmy w przededniu działań mających na celu odrestaurowanie hotelu Olimpia, który będzie się pięknie wpisywał. Zaraz obok mamy międzywojewódzką przychodnię sportowo-lekarską z tak samo długą historią jak stadion olimpijski i jego niecka. Są też Pola Marsowe - to piękny kompleks.

Michał Guz z Przeglądu Sportowego napisał, że stadion to jedyny sportowy obiekt w Polsce, w którym tradycja aż tak bardzo miesza się z nowoczesnością.

To prawda. Architektom udało się przygotować wizualizacje - gdy je widziałem, nie do końca dowierzałem, że się uda. Stadion jest pięknie funkcyjnie zbudowany, ale nie zgubiono istoty sprawy i tradycji. Z zewnątrz wygląda tak samo, jak kiedyś, w środku jest na miarę XXI wieku.

Żużel wygrał z lekkoatletyką.  

I to dobrze, bo miejsce dla lekkiej atletyki jest na stadionie  - mamy vis a vis stadion lekkoatletyczny, jesteśmy też w przededniu konkretyzacji budowy hali lekkoatletycznej na terenie kompleksu. Wystosowałem pismo do wszystkich zainteresowanych osób - prezydenta miasta, marszałka województwa, ministra sportu, polskiego i dolnośląskiego Związku Lekkiej Atletyki. AWF jest skłonna podjąć się - jako inwestor - rozbudowy hali, z zastrzeżeniem, że 30 proc. zmusi pochodzić ze środków zewnętrznych, a 70 proc. - z ministerstwa sportu. 

Dostał Pan odpowiedź?

Sygnały pozytywne się pojawiły. Gdy pismo dotarło do adresatów, otrzymałem telefony, że fajnie, a teraz oczekujemy na konkret.

Rozumiem, że będzie to profesjonalna hala lekkoatletyczna przystosowana do tego, by rozgrywać na niej choćby imprezy krajowe.

Nie choćby, tylko maksymalnie, ponieważ ma to być hala treningowa - przypomnę, że we Wrocławiu mamy największą liczbę medalistów ostatnich ME i poprzednich też.

Niebawem we Wrocławiu The World Games. Co Pan sądzi o imprezie?

Ogromnie się ciesze, że Wrocław podjął się realizacji tego wydarzenia. Pamiętajmy, że ludzie nie tylko uprawiają dyscypliny olimpijskie. Jeżeli popatrzymy na przygotowanie dzieci do całożyciowej aktywności fizycznej, nie wszystkie decydują się na sporty olimpijskie - chcą freezby, chcą się siłować. Dzięki igrzyskom będą mogli tego dotknąć, zobaczyć, posmakować. Z wielką niecierpliwością czekam na igrzyska. 27 maja zapraszamy na wielki festyn sportowo-rekreacyjny. Chcemy pokazać, że cały stadion może żyć, a okazja będzie niebywała - raz że World Games, dwa - że Dzień Matki i Dzień Dziecka. Przyjdźcie, zobaczcie pobawcie się z nami.

Na którą z dyscyplin najbardziej Pan czeka?

Jako były piłkarz ręczny - na piłkę ręczną plażową. To, że to piękna zabawa wiem, ale na najwyższym poziomie światowym jeszcze jej nie widziałem.

Zobacz, jak remontowano stadion:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~rodzic
2017-04-07 14:43:10
z adresu IP: (89.68.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pola Marsowe żyją? Panie Rektorze kpina. Boiska na Polach Marsowych to skandal. Mówicie, że dzieci powinny mieć zapewnione najlepsze warunki a jest wielkie bagno. Błotne boiska i liche kontenery zamiast budynku socjalnego. Czas zainwestować w projekty dla młodzieży!
~Rea
2017-04-07 09:41:56
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 2
No i kilkadziesiąt meczów reprezentacji na tym Stadionie. Kolejna bzdura!!! Kilkanaście. No i duża część kadry Niemiec. Ignoranctwo czy nieprzygotowanie?...
~Rea
2017-04-07 09:38:44
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jakie Euro 2008? We Wrocławiu? Jak ten dziennikarz się przygotował.
Reklama