Wyciął 60 drzew, ma za to zapłacić 1,5 mln zł

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-07-09 12:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Grzegorz Wójcik (Fot. Piotr Słowiński / Radio Wrocław)

O tej sprawie już pisaliśmy. Grzegorz Wójcik wyciął drzewa na własnej łące, bo chciał mieć większe dopłaty do ziemi z Unii Europejskiej (za teren zadrzewiony nie dostałby pieniędzy). Przeliczył się. Po anonimowym telefonie urzędnicy naliczyli mu zgodnie z prawem karne opłaty za nielegalną wycinkę drzew. Ich suma - 1,5 mln zł - znacznie przewyższa wartość wszystkich nieruchomości należących do Wójcika.

Nad chłopem zlitowały się władze gminy. Jej rada upoważniła wójta do umorzenia 99 proc. kary nałożonej na Wójcika. - To jednak okazało się błędem - wyjaśnia wójt Wojciech Poczynek. Rolnik musi więc czekać. Na razie dostał od wójta pismo, że procedury nadal trwają i że trzeba uzbroić się w cierpliwość.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~mlodywroclaw.pl
2008-07-10 08:52:38
z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Ocena: 0
Na własnej działce można wycinać drzewa owocowe. Chronione są pozostałe drzewa, o określonej grubości pnia - te, które mają co najmniej kilkanaście lat. Gdyby każdy ze względu na swoje widzi-mi-się mógł pozbawić nas drzew, które rosną tam kilkadziesiąt i więcej lat, wkrótce drzewa ostałyby się tylko na terenach państwowych/gminnych. Przyroda należy do nas wszystkich i wszyscy powinniśmy ją chronić. Już nie mówiąc o tym, że ten człowiek to zwykły oszust, który próbował wyłudzić unijną kasę. Żadnej sympatii we mnie nie budzi.
~Hmmm
2008-07-09 15:36:33
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
a gdyby tak sobie każdy wyciął? za 20 lat prywatne działki (a trochę ich jest) byłyby łyse.... drzewa to własność całej Ziemi, moim zdaniem nie wolno wycinać. Z drugiej jednak strony tu nie chodzi o ekologię i dobro przyrody tylko urzędniczy papierek. Zrobił to bez papierka. Ale kto powiedział że by go nie dostał w końcu? Biurokracja o wiele bardziej zabija drzewa wypisując setki pism na stertach papieru
~Monika
2008-07-09 15:13:24
z adresu IP: (217.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Paranoja. Na własnej ziemi nie można sobie drzew powycinać. Co gminie do własności prywatnej? Ja sama nie jestem za wycinaniem drzew, własną działkę zadrzewiłabym ile wlezie, ale to jego własność.
~mlodywroclaw.pl
2008-07-09 14:39:03
z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Ocena: 0
To się nazywa wyłudzenie nienależnych świadczeń i pan Grzegorz powinien zwoje zapłacić. A do tego odsiedzieć z pół roku w więzieniu. A co do rady gminy - umażanie należności to zwykła niegospodarność. Mam dość tegp, że w tym kraju prawo sobie, a życie sobie.
Reklama