Publicystyka Radia Wrocław: Czy potrzebujemy tak wielu galerii handlowych? [POSŁUCHAJ]

Filip Marczyński | Utworzono: 2017-04-27 19:39 | Zmodyfikowano: 2017-04-27 19:39
A|A|A

fot. freeimages.com

Jesteśmy rekordzistami, mamy 13 milionów mkw powierzchni galerii handlowych i bijemy pod tym względem całą Europę. Na 1000 mieszkańców przypada w Polsce 241 metrów galerii, tymczasem średnia europejska to 202. Ale uwaga! - na jednego mieszkańca Wrocławia przypada ponad 800 metrów i to jest rekord według danych z ubiegłego roku. A przecież powstaje jeszcze Wroclavia.

Nowa strategia rozwoju przestrzennego chce powiedzieć "stop" wielkim galeriom i postawić na ulice handlowe oraz targi. Czy nie jest za późno? Co będzie z galeriami, jeśli wprowadzony zostanie zakaz handlu w niedzielę? Czy da się przywrócić w mieście małe lokalne targowiska, co też jest jednym z pomysłów urzędników?

Na te pytania odpowiadali dziś eksperci, biznesmeni i związkowcy w publicystyce Radia Wrocław po godz 20. Gośćmi Filipa Marczyńskiego byli:

  • Kazimierz Kimso, przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ
  • prof. Tomasz Ossowicz, Biuro Rozwoju Wrocławia
  • Marzena Horak, Biuro Rozwoju Gospodarczego
  • Krzysztof Mojzych, BCC
  • dr Paweł Dobrzański, Uniwersytet Ekonomiczny

Posłuchajcie:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tomasz
2017-04-26 22:34:22
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
Słuchając Państwa widać, że żadne z nich nigdy nie prowadziło DG. Szczególnie po tytułach widać w Polsce- sami teoretycy. Najpierw we Wrocławiu bez konsultacji z ludźmi zbudowane markety i galerie. Po to żeby teraz wmawiać ludziom, żeby budowali swoje małe interesy. Wystarczy przejście ul. Świdnicką, Piłsudskiego i zobaczyć afisze wynajmę. Główną rolą ulic i miast był handel teraz są tam same banki. Proponuje wykonać dla Panów i Pań dr, prof, ćwiczenie i załatwić sobie postawienie namiotu handlowego na ulicy Świdnickiej zawnioskowanie o zgodę, pozwoleń, pozbieranie tych papierów. I zobaczymy czy też będą opowiadali takie bajki jak teraz. W tej całej debacie nie było nawet jednego przedsiębiorcy - to o jakiej debacie tutaj mowa. Może Pan dziennikarz wybrał by się z mikrofonem do tych ludzi, którzy na codzie pracuje po 10 stojąc za ladą i zapytał by ich o zdanie. Wtedy inaczej by to wyglądało
Reklama