Zaskakująco dużo osób chce bezpłatnie pomagać chorym na raka

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-06-23 15:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. Piotr Słowiński / Radio Wrocław)

Organizatorzy poradni psychoonkologicznej w Kamiennej Górze spodziewali się, że do pomocy chorym zgłosi się kilka osób. I to raczej z kręgu ich znajomych. Tymczasem aż 22 osoby chcą pomagać chorym na raka i ich bliskim.

Wśród nich jest Grażyna Miśkowicz, która sama pokonała chorobę nowotworową i chce innym dać nadzieję. Zamierza pokazać, że raka można pokonać.

Inną motywacją kierują się młodsi wolontariusze, m.in. Karolina Ciećka. Oni chcą po prostu nieść pomoc ludziom w trudnej sytuacji.

Wolontariusze szkolą się na razie pod okiem psychoterapuetki Inki Weksler. Do chorych na raka ruszą od 1 września. Mają pracować metodą Simontona, czyli przede wszystkim dbać o komfort i dobry nastrój chorych.

Niektórzy z nich nie zetknęli się dotąd z poważną chorobą i śmiercią. Inni mieli lub mają chorych w najbliższej rodzinie. Wśród wolontariuszy są też np. prawniczki, które uważają, że należy pozostawić coś dobrego po sobie.

Poradnia psychoonkologiczna zacznie działać 1 września. Będzie prowadzona wspólnie przez kamiennogórski szpital i starostwo.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama