To koniec pochodów juwenaliowych? Uniwersytet: Nie da się zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2017-05-22 14:49 | Zmodyfikowano: 2017-05-22 14:49
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek/archiwum radiowroclaw.pl

Czy tegoroczny wrocławski pochód juwenaliowy był ostatnim? Być może taki będzie finał rozmów, które po wypadku na tegorocznym przemarszu prowadzą jego organizatorzy oraz przedstawiciele władz uczelni. Przypomnijmy - w tym roku podczas przemarszu żaków ulicami miasta doszło do pożaru na platformie wiozącej sprzęt grający (KLIKNIJ I ZOBACZ). W jego wyniku pożaru ucierpiało 7 osób.

Rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego Ryszard Balicki tłumaczy, że na tego typu imprezie nie da się zapewnić całkowitego bezpieczeństwa. - Jedynym sposobem zapewnienia pełnego  bezpieczeństwa jest nieorganizowanie pochodów. W każdym momencie może ktoś się włączyć do ruchu i stać się jego chwilową częścią. To jest problem organizowania takich wydarzeń - tłumaczy Balicki.

Rzecznik podkreśla, że cały czas prowadzone są na ten temat rozmowy. Problem, jak dodaje, nie dotyczy imprez zamkniętych na określonym terenie, czyli np. koncertów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama