Agent ABW groził bronią w wielkim stresie? (Posłuchaj)

Dominik Panek | Utworzono: 2008-06-13 12:49 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. Dominik Panek

Roku więzienia w zawieszeniu (na trzy lata) zażądała prokuratura dla funkcjonariusza warszawskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dzisiaj przed wrocławskim sądem zakończył się proces Witolda T. oskarżonego o grożenie bronią kierowcy. Jego obrońca i sam funkcjonariusz chcą uniewinnienia.

Uważają, że Witold T. działał w stanie silnego wzburzenia po tym jak jego samochód został staranowany przez inne auto. Tłumaczą, że dlatego właśnie gonił on kierowcę tego auta i próbowął zatrzymać. Sąd odroczył wydanie wyroku o tydzień.

Posłuchaj, co mówił Witold T.

Adwokat Witolda T. mówił o banalnym zdarzeniu drogowym:

Wszystko wydarzyło się pod koniec sierpnia ubiegłego roku na wrocławskim Psim Polu. Jak ustaliła wrocławska prokuratura - funkcjonariusz ABW jechał samochodem z Warszawy w kierunku Wrocławia. Jak twierdzi - drogę zajeżdżał mu co jakiś czas mercedes, który miał się z nim w końcu zderzyć. Agent pojechał za tym autem.

Tam zajechał autu drogę i zablokował je. Według prokuratury - funkcjonariusz wysiadł ze swojego pojazdu, poszedł do kierowcy zablokowanego mercedesa, wyciągnął legitymacje służbową, przedstawił się a następnie wyciągnął broń, skierował ją w głowę kierowcy i przeładował. Słysząc krzyki świadków schował pistolet za pasek od spodni i poczekał do przyjazdu policji.

Oskarżony zaprzecza - twierdzi, że nie skierował broni w głowę kierowcy i nie groził mu śmiercią.


REKLAMA
Dźwięki

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~F.rayer
2008-06-29 15:18:41
z adresu IP: (80.53.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja sie pytam? Czy to nie szczyt beszczelności ? Jak z filmu Barei ("Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"), kiedy na pasach potrącają pieszego a milicjant do poszkodowanego, no obywatelu wstawajcie bo jeszcze wilka dostaniecie... Mam nadzieje że temida tym razem załatwi takie bydlactwo!
~Tomasz
2008-06-14 22:41:35
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
"Zobaczyłem incydent z dzieciństwa. Widziałem siebie w wieku 5 lat, jak tonę w wodzie, kiedy mnie jacyś koledzy do tej wody wrzucili a ja nie potrafiłem pływać" - no bardzo interesujące, to może zamiast dostać do ręki broń ten człowiek powinien dostać opakowanie VALERINMITE (czy jak to się tam pisze) - najpierw zgrywał cwaniaka a teraz udaje głupiego - a to Polska właśnie!
Reklama