Konrad Imiela: "List otwarty do Szanownych Panów Wojewody i Marszałka Województwa Dolnośląskiego"

Radio Wrocław | Utworzono: 2017-05-31 09:30 | Zmodyfikowano: 2017-05-31 09:32
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

"Wrocław, 30 maja 2017 roku

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Marszałku,

Jako dyrektor jednego z wrocławskich teatrów nie zwykłem komentować tego, co dzieje się w innym teatrze w tym mieście. Jednak sytuacja w Teatrze Polskim wpływa na kondycję całego środowiska artystycznego Wrocławia, z którym identyfikuję się od lat. Byłem aktorem tego teatru, jako widz emocjonowałem się kolejnymi premierami. Wobec najnowszych wieści w sprawie Teatru Polskiego postanowiłem odstąpić od politycznej poprawności. Zamieszanie związane z obsadą stanowiska dyrektora Polskiego trwa już wiele miesięcy. Efektem jest rażące obniżenie poziomu artystycznego i rozbicie jednego z najlepszych zespołów teatralnych.

Kiedy 11 lat temu otrzymałem od Prezydenta Rafała Dutkiewicza propozycję objęcia funkcji dyrektora Capitolu, argumentem który ostatecznie mnie do tego przekonał była potrzeba ocalenia i rozwoju świetnego zespołu artystów stworzonego przez mojego poprzednika. W pierwszych latach mojej dyrektorskiej pracy miałem kilka momentów, kiedy w podejmowanych decyzjach zasięgałem rady autorytetów. Jednym z nich jest Jacek Weksler, wieloletni dyrektor Teatru Polskiego, jeden z najlepszych dyrektorów teatrów jakich poznałem. Słyszałem następujące rady: "Niech pan przede wszystkim pamięta o zespole", "Proszę myśleć o dobru zespołu aktorskiego" itp. Zespołu Teatru Polskiego sprzed roku już nie ma. Wiele wybitnych osobowości artystycznych zniknęło ze scen tego teatru. Powoli zadomowiają się gdzie indziej. Kiedy spotykam moich kolegów ze sceny przy Zapolskiej, coraz rzadziej widzę w ich oczach iskry buntu, niezgody. Widzę smutnych, przegranych artystów, którzy stracili wiarę w przyszłość. I nie chodzi tu o ciepłe posadki, etaty, wczasy pod gruszą i obiady w bufecie. Chodzi o utratę miejsca rozwoju artystycznego, miejsca spotkania z wybitnymi twórcami, tworzenia nowych jakości teatru, inspirowania publiczności, najważniejszej w każdym teatrze.

Nie chcę w moim liście zajmować się sposobami obsadzania dyrektorskich stanowisk, oceną mijającego sezonu w Teatrze Polskim ani polityką. Chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Mieliśmy we Wrocławiu bardzo mocne środowisko artystyczne skupione wokół wszystkich teatralnych scen. Nie mówię tylko o etatowych pracownikach teatrów. Mówię o reżyserach, adeptach sztuki aktorskiej, badaczach teatru, artystach rozmaitych rzemiosł teatralnych, w końcu wymagających widzach, szukających w teatrze pożywki emocjonalno-intelektualnej. Ci ludzie chcieli tu być, tu mieszkać, tu realizować swoje pasje. Dziś brakuje nam bardzo ważnego ogniwa kształtującego ten gorący tygiel wrocławskiej kultury. Brakuje mocnego Teatru Polskiego. Czasem słyszę podejrzane głosy: "Teraz, jak Polski padł, chyba więcej ludzi chodzi do Capitolu? Cieszysz się?". Nie cieszę się. Na szczęście nie mamy w Capitolu problemu z frekwencją. Ciężko na to pracujemy. Nie mieliśmy go rok temu, nie mamy dziś. Nie wiem czy zmiany w Polskim wpłynęły na ilość widzów na naszych przedstawieniach. Nie cieszę się, bo wiem, że coraz mniej młodych, ambitnych aktorów, twórców teatralnych chce swoją przyszłość wiązać z Wrocławiem. Jak by nie starał się Capitol, Współczesny, Lalki, czuć, że coś tu jest nie tak, coś tu mocno szwankuje, nie budzi zaufania. Czuć wiszące w powietrzu "Jedziemy do Warszawy, tam teraz są wszyscy... do widzenia". Chciałbym ocalić ten stan, który wypracowaliśmy przez lata - stan nieczucia się prowincją. Dwadzieścia kilka lat temu, kiedy kończyłem szkołę teatralną, wszyscy marzyli o Warszawie, większość młodych aktorów traktowała Wrocław jak przystanek w drodze do stolicy, wychowywaliśmy się w poczuciu prowincjonalności. I oto udało się po dwudziestu latach wyzbyć kompleksów. Dziś te kompleksy mogą wrócić. Panowie politycy, uchrońcie Wrocław przed prowincjonalnością!

W środowisku teatru polskiego dziś mówi się o Narodowym Teatrze Starym i o skutkach ministerialnego konkursu na dyrektora tej sceny. Boję się, że za chwilę sprawa Teatru Polskiego we Wrocławiu może zejść na margines dyskusji, a każdy kolejny tydzień utrzymywania obecnego stanu na Zapolskiej odsuwa nas od szans na restaurację wrocławskiego środowiska teatralnego, artystów i widzów.

Śledzę doniesienia o sytuacji w Teatrze Polskim. Dowiedziałem się o kolejnym odsunięciu w czasie ruchów naprawczych w tej instytucji. Mam wrażenie, że coś sobie Panowie chcecie nawzajem udowodnić, jak to zwykle w polityce bywa. Apeluję, porozmawiajcie wreszcie na chwilę zapominając o swoich politycznych karierach i ambicjach. Przecież jesteście światłymi reprezentantami narodu. Proszę, poczujcie się wespół realnymi mecenasami kultury, nie szukajcie na siebie kolejnych kruczków prawnych tylko ROZWIĄŻCIE SPRAWĘ stawiając na pierwszym miejscu dobro publiczne, jakim jest jakość życia kulturalnego Wrocławia. Publiczność Wam tego nie zapomni.

z poważaniem

Konrad Imiela

Dyrektor Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu"

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ilość widzów
2017-06-07 13:17:03
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 8
Tak napisał w liście Konrad Imiela. Liczba widzów, tak proszę pisać. Dyrektor teatru nie powinien robić szkolnych błędów. Wstyd.
~Głos z widowni
2017-06-02 17:37:02
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 17
Proszę wpisać w przeglądarkę internetową tekst.:"Skandaliczne zachowanie aktorów, co się dzieje w "Teatrze Polskim"?". Można obejrzeć tam film. Czy to ma być "środowisko artystyczne" o którym pisze Pan Konrad Imiela? To ma być ta kultura??? Panie Marszałku wyborcy to obserwują.
~Zofia
2017-06-01 09:56:55
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: -4
Wielu straciło wiare w przyszłosc własnie przez tych "przegranych "artystach...
~Artemedis
2017-06-01 07:30:52
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 21
Ja wątpię czy przyczyną samego problemu są władze miasta ...przekonany jestem iż winę ponosi zespół teatralny jak i poprzednia dyrekcja oraz ówczesny bunt, $TRAJK i skandal wywołany dla zwiększenia konsumpcj...dyrekcja odpowiedzialna za ostatnie prowokacyjne postapienia! Nie można dopuszczać by Teatr Polski w taki sposób marnował przeznaczone na kulturę pieniądze wystawiając deprawujace przedstawienia dla wyłącznej Pociechy jak i Satysfakcji zdeprawowanego zespołu a jednocześnie a spektakle o których piszę to wstyd dla Polskiej Kultury , jak i zachowanie większości stanowiska tego teatru .... RÓWNIEŻ JESTEM ZAWIEDZIONY IŻ W WYNIKU ZŁYCH DECYZJI GARSTKI UPRZYWILEJOWANYCH W ŚRODOWISKU KONSEKWENCJE DOTYKAJĄ DOBRYCH AKTORÓW ORAZ SPOŁECZNOŚĆ WROCŁAWIA! ! ! NIEMNIEJ JEDNAK JEST TO SKUTKIEM ZŁEJ ORGANIZACJI - BO DYREKTORA TEATRU NIE POWINNI WYBIERAĆ SAMI CZŁONKOWIE ZESPOŁU - TEATR WINIEN BYĆ MIEJSCEM EDUKACJI PRZEZ SZTUKĘ A NIE PROPAGACJI ZŁA JAKIM JEST PORNOGRAFIĄ CZY NARKOMANIA ...TAK CZĘSTO PODPROGOWO POKAZYWANA NA DESKACH KILKU OKOLICZNYCH TEATRÓW. ...
~Imiela nie rozumie
2017-06-01 06:26:15
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: 17
roli wojewody albo robi z niego stronę konfliktu i politykuje. Raczej to pierwsze. Wojewoda nie ma o czym rozmawiać, tylko nadzorować zgodność z prawem. Na tym poziomie sprawy dyskusja może być tylko w sądzie. Marszałek powinien wynająć psychoterapeutę dla ludzi z Polskiego.
~Panie Imiela
2017-06-01 02:52:35
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 25
Proszę się nie ośmieszać i nie pisać już więcej żadnych listów otwartych, bo nie jest Pan ani wielkim autorytetem, ani intelektualistą. Poziomu repertuaru w Teatrze Polskim też proszę nie oceniać, ponieważ nie jest Pan też krytykiem teatralnym. Jak przypomnę sobie przedstawienie z PRODIŻEM w tle, z Pańskim udziałem, które miałam nieprzyjemność obejrzeć kilka lat temu, to do dziś mnie trzęsie i zapewniam, że nie z zachwytu.
~Widz
2017-06-01 00:03:55
z adresu IP: (139.59.xxx.xxx)
Ocena: -15
O super! Tę ostatnią kwestię proponuję zrobić głosem Lorda Vadera.
~Zemsta spadochroniarza
2017-05-31 23:37:30
z adresu IP: (207.154.xxx.xxx)
Ocena: -13
albo Mściwy Czarek. Właśnie pracuję nad taką śpiewogrą. Jeden z kupletów: Cezar: Wyrzucam, przyjmuję, zabieram i daję. Chór Solidarnych Inaczej: Herkules i Ares! Cezar: Stajnię Augiasza wyczyszczę ze złogów. Chór: Oszczędź nas Panie. Cezar: Wycinam w pień Lupę, Rudzkiego i Ziębę. Chór: Ani nas ziębi to, ani nas grzeje. Cezary i Chór (wespół): Byle nasz teatr spokojny, wesoły. I byle aktor grał na tej scenie. (nagle dym) Chór: Co to będzie, co to będzie... Cezar: Czas na orędzie. (Solidarni inaczej klękają) Cezar: Wrocławianie-morawianie, zapolscy-samborscy. Nie lękajcie się zmian wszelkich ani wielkiej wody. Uratuje nas od złego podpis szawła wojewody.
~środowisko wrocławskie
2017-05-31 23:04:26
z adresu IP: (138.68.xxx.xxx)
Ocena: -22
dyr morawski został przywitany nie tak jak zaslugiwal. lepiej. przechytrzyl wszystkich łącznie z ministrem i wicemarszalkiem od ludowych hitów. i zrobił skok na emeryturę. klasa facet! uczmy się od niego! mistrzu, dziękujemy za te lekcje życia!
~Kolejny sterowany list
2017-05-31 19:11:45
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 28
Mieszkowski wyżebrał...
~Widz Nienowoczesny
2017-05-31 18:37:51
z adresu IP: (80.53.xxx.xxx)
Ocena: 29
Kolejne subiektywne zdanie na ten temat. Oczywiście w taki sam sposób przedstawiające sprawę. Na szczęście wojewoda i Minister Kultury potrafią w sposób obiektywny ocenić sytuację i nie pozwolą na nadużycia. Cezary Morawski to dobry dyrektor i należało mu dać spokojnie pracować i z nim współpracować. Dlaczego niektóre osoby nie chciały z nim współpracować i od początku była na niego nagonka "środowiska"?
~Wrocławianka
2017-05-31 16:08:43
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 33
Jak środowisko artystyczne przywitało dyrektora Morawskiego we Wrocławiu? Urządziło na niego nagonkę, a teraz ubolewa, że sprawy nie idą po ich myśli. Wstyd mi za LUDZI KULTURY bez kultury, którzy chcą sprawować rząd dusz w moim mieście.
~Roro
2017-05-31 15:56:02
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: -27
Brawo dobry tekst nie wiadomo czy adresat zrozumie
~klub
2017-05-31 15:05:31
z adresu IP: (185.80.xxx.xxx)
Ocena: -26
Brawo!!
~Żałosny list x2
2017-05-31 14:42:44
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: 24
biedny kolejny wykluczony od koryta? zatroskany o KULTURĘ, na pewno. weź sobie Pan zrób teatr za swoje i sprzedawaj bilety, zarób Pan na swoim jak takiś Pan dobry w tym co robisz. Kolejny "czerwony" socjalistyczny lizusek płaczący bo koryto się urwało. I BARDZO DOBRZE
~Żałosny list
2017-05-31 14:12:16
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 31
A gdzie Pan Imiela był we wrześniu 2016 roku, gdy dyrektor obejmował stanowisko? Dołączył do grupy hejtującej i kontestującej wszystko co zaczęło się w teatrze tworzyć. Zamiast buntować aktorów trzeba było, jak kulturalny człowiek wyciągnąć do Pana Morawskiego rękę.Wprowadzić go w artystyczny świat Wrocławia, otworzyć mu drzwi. Trzeba było przekonać aktorów, że ostracyzm nikomu nie wyjdzie na dobre. Teraz Pan płacze nad rozlanym mlekiem? Czara gorycz się przelała i to za sprawą takich ludzi KULTURY, jak Pan.
~Widz
2017-05-31 14:07:45
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 27
Przy okazji. Stronniczosci brak kompetencji ignorancja niektorych osob z Radia Wroclaw jest zatrwazajaca. KURIOZALNE sa np.proby pisania recenzji przez ludzi ktorzy belkocza do mikrofonu i nie mają kompetencji. Ręce opadają.
~Komentarz został usunięty
2017-05-31 13:56:34
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -4
Komentarz został usunięty
~Morawski a Imiela
2017-05-31 13:16:37
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 31
Sprytna autoreklama pod pretekstem zatroskania o kulturę. A porównując: Imiela jak sam pisze został obsadzony z NOMINACJI Dutkiewicza, BEZ KONKURSU. W porównaniu z Morawskim miał mniejsze doświadczenie w kierowaniu instytucjami i zarządzaniu ludźmi. Czy wtedy gazety wyborcze wrzeszczały - precz z teatru nieuku, nikt cię tu nie chce, niczego nie umiesz? Czy wtedy analizowały życiorys DYREKTORA? Język maturzysty - "światłymi reprezentantami narodu" - i błędy - "ilość widzów" - wskazują na to, że dano szansę nie temu, co trzeba.
~aqa
2017-05-31 13:16:03
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: 29
Trzy słowa do ojca prowadzącego: gros wrocławian nie interesuje ani Teatr Polski ani Capitol. Denerwujące jest słuchanie tego śpiewu w tramwajach na przystanku obok Capitolu. Wrocławski światek artystyczny to grupa może kilkuset osób, która - zamiast pracować - sama rozpętała burzę w szklance wody. Chcą grać, niech grają. Nie chcą - niech się zwolnią. To takie proste.
~Anna
2017-05-31 13:05:07
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 27
Pan Imiela jest niestety stronniczy i nieobiektywny. Ani teatr Mieszkowskiego nie był bardzo dobry , ani teatr Morawskiego nie jest bardzo zły. Przy tej kampanii jaką zrobiono Morawskiemu wiele zniechęconych początkowo osób, które jednak poszły do teatru jest mile zatłoczonych jego niezłym poziomem. Capitol tez ma bardzo nierówny repertuar . Niektóre spektakle są wręcz słabe. Tak więc trochę umiaru panie dyrektorze.
~Szkoda
2017-05-31 12:47:57
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: -24
Piękny list, pisany przez człowieka, w zamierzeniu do innych ludzi. tymczasem urzędnik państwowy to zupełnie inna jednostka w systematyce nauk przyrodniczych. Panie Konradzie, proszę nie liczyć na odzew ze strony tych panów. Niestety.
~Ad Gers
2017-05-31 11:38:55
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: -30
Jeśli aktorzy mimo wszystko chcą pracować, niech jasno wypowiedzą się przeciwko słabemu dyrektorowi. Będą pracować w lepszym repertuarze i z lepszymi reżyserami. A publiczność, no cóż, wie swoje najlepiej. Nie chce płacić za bilety do takiego teatru z łapanki.
~tuk
2017-05-31 11:23:04
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 5
łatwo niszczyć, trudniej budować. Pamiętajmy że to marszałek zaczął całą tę akcję, która teraz wymknęła się już wszystkim spod kontroli.
~bodcom
2017-05-31 10:57:45
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -26
Chciałbym bardzo aby to chociaż przeczytali...!
~Stan
2017-05-31 10:57:25
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 11
Wszystko ok..... tylko, ze strony się jasno zdefiniowały i apel Imieli jest trochę źle zaadresowany. Marszalek chce odsunąć Morawskiego... wojewods chce go utrzymać.
~Gers
2017-05-31 10:28:51
z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Ocena: 31
Sami sobie krzywdę robimy w sytuacji gdy polityka nami steruje, a my się jej poddajemy.Proszę zwrócić uwagę na sytuację w Narodowym Starym Teatrze i decyzje pokonkursowe na Dyrektorów. Aktorzy zwracają się do publiczności, żeby mimo takich, a nie innych sytuacji nie opuszczali ich teatru i przychodzili na przedstawienia. A we Wrocławiu nie dość, że przeganiamy publiczność to dyskryminujemy aktorów, którzy mimo wszystko chcą pracować.
~Marek70
2017-05-31 10:24:15
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -31
nareszcie głos rozsądku i sumienia środowiska artystycznego Wrocławia! brawo! Kultura i sztuka ponad polityką!
Reklama