Szlak zamknięty, turyści idą dalej...

| Utworzono: 2017-06-07 10:10 | Zmodyfikowano: 2017-06-07 10:10
A|A|A

Zdjęcie przesłane do KPN przez turystkę

"Po polskiej stronie Karkonoszy nie jest wcale lepiej ze świadomością turystów :-( Trzy tablice i żerdź w poprzek to widocznie za mało" - pisze Karkonoski Park Narodowy publikując powyższe zdjęcie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pająk
2017-06-07 16:03:40
z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
W razie wypadku niech każdy indywidualnie ponosi koszty leczenia.
~Garnetka
2017-06-07 12:32:18
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 3
W weekend postawić straż i wlepiać mandaty - przynajmniej KPN sobie zarobi. Pewnie na biednego nie trafią... A tak serio, to przydały by się informacje o zamknięciu na dole szlaku i na rozdrożach - może są, nie wiem, bo nie bylam. Pewien część turystów nie wie i jedyna szansa dla nich żeby zakończyć wycieczkę o czasie to wejście pod zakaz. Osobiście zawsze sprawdzam stronę KPN i GOPR w poszukiwaniu informacji o takich zmianach na etapie planowania trasy, ale nie każdy ma taki nawyk.
~dr Kaftan
2017-06-07 11:04:24
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 2
Janusz Wąs- gatunek najbardziej cenny, acz liczny w Polsce.. tyle jechał, piwerko zimne w plecaku przytachał to wleźć musi, bo mu się należy i ma dupie wszystko inne.. tak samo na plaży- śmieci , pety, grill zostawi tam gdzie żerował smrodzący innym, dobrze, jak butelki bezzwrotnej nie rozbije.. bo to chyba Polska Specjalność..
~Greg
2017-06-07 10:30:23
z adresu IP: (88.128.xxx.xxx)
Ocena: -2
Jaki jest powód zamknięcia szlaku?
~lasypanstwowe
2017-06-07 09:53:37
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: -1
zgodnie z tendencją obecnie panującą co do szanowania i ochrony przyrody ...
~kicker
2017-06-07 09:48:02
z adresu IP: (85.95.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tylko czubek własnego nosa........ Tylko to się liczy. ech
~taka prawda
2017-06-07 09:43:23
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jako zagrożony gatunek zwierząt zwyczajnie poszli do siebie.
Reklama