Pół roku po przeszczepie ręki, której nigdy nie miał

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2017-06-14 08:47 | Zmodyfikowano: 2017-06-14 08:47
A|A|A

Od pionierskiej operacji przyszycia ręki pacjentowi, który nigdy jej nie miał minęło pół roku. Informacja o sukcesie medycznym wrocławskich lekarzy obiegła cały świat. Dziś w Radiu Wrocław wracamy do Piotra Tchórza, który....odważył się na ten zabieg. Jak działa nowa ręka?

Piotr Tchórz urodził się bez lewej kończyny górnej, ale bardzo ją chciał mieć. Jak sam mówi przed operacją przeszedł liczne rozmowy z psychologami i psychiatrami. Testy mówiły o tym, że jest bardzo zdeterminowany, to jest potrzebne szczególnie teraz kiedy na efekty trzeba jeszcze poczekać.

- Nadal nie jest łatwo, ale do odważnych ludzi świat należy - mówi pół roku od pionierskiej operacji Piotr Tchórz. Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu jako pierwsi na świecie przyszyli rękę pacjentowi, który nigdy jej nie miał. Na efekty przeszczepu trzeba jeszcze poczekać, na razie pacjent nie ma czucia w dłoni, choć coraz lepiej porusza palcami. Do tego nie obeszło się bez komplikacji.

Jeszcze za wcześnie mówić o pełnym sukcesie. Pacjent nadal nie ma czucia w ręce, choć palce ruszają się coraz bardziej - to znaczy, że mózg przyjął do wiadomości, że je ma. Potrzebna jest jeszcze długa rehabilitacja i operacja plastyczna. Nie obeszło się też bez groźnych sytuacji. Ręka spuchła i istniała groźba odrzutu. Zastosowane leczenie pomogło i jest już lepiej.

Według lekarzy, którzy przeprowadzili zabieg wszystko idzie zgodnie z planem. Pacjenta czeka jeszcze długa rehabilitacja i operacja plastyczna korygująca blizny po przeszczepie. Do końca życia będzie musiał brać leki przeciwodrzutowe.

Mimo komplikacji Piotr Tchórz pytany dziś czy było warto podejmować ryzyko - nie zmienia zdania. Wierzy w to, że za pół roku jego nowa ręka będzie już jak jego własna.

33-letni pacjent z Zamościa nadal jest pod opieką Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Lekarze planują już kolejne zabiegi u osób, które urodziły się bez ręki, na liście chętnych do zabiegu jest kilka osób, które spełniają wszystkie warunki.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama