Wielkie wsparcie dla rodziny tragicznie zmarłego kitesurfera z Wrocławia

Elżbieta Osowicz, GN | Utworzono: 2017-06-25 18:00 | Zmodyfikowano: 2017-06-25 18:01
A|A|A

Spokojny, uczynny, miły - tak przyjaciele mówią o Maćku, który w połowie czerwca zginął w nieszczęśliwym wypadku na Jeziorze Mietkowskim koło Wrocławia. 33-letni, doświadczony kitesurfer został porwany przez wiatr i uderzył w betonowy wał okalający zbiornik. Zostawił dwoje małych dzieci i niepracującą żonę.

- Rodzina została bez środków do życia dlatego potrzebna jest pomoc - mówi przyjaciel rodziny Michał Ludkiewicz.

Przyjaciele zmarłego kitesurfera założyli konto na portalu zrzutka.pl i zbierają pieniądze na edukację dla dwójki jego dzieci.

- Odezwało się bardzo dużo osób, które chciały pomóc, stąd pomysł na akcję – dodaje Michał Ludkiewicz:

W ciągu kilku dni udało się uzbierać kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale pomoc nadal jest potrzebna.

Szczegóły: TUTAJ

Posłuchaj całej rozmowy z przyjacielem rodziny Michałem Ludkiewiczem:

REKLAMA
NA ANTENIE
MichałKazulo
Michał Kazulo
 18:00 - 20:00
Muzyczny wieczór
Reklama