Portret kraju pogrążonego w kryzysie. Legniczanka napisała książkę o Hiszpanii

Jan Pelczar, el | Utworzono: 2017-07-01 14:50 | Zmodyfikowano: 2017-06-30 19:46
A|A|A

Fot: mat. prasowe

Sytuacja na rynku mieszkaniowym i znany również w Polsce problem z kredytami hipotecznymi przybrał tam o wiele większe rozmiary. - Doszło do sześciuset tysięcy eksmisji - mówi Lipczak

Aleksandra Lipczak zafascynowała się Hiszpanią po obejrzeniu "Vengo" Tony'ego Gatliffa. Studiowała iberystykę w Krakowie i wyjechała. -Jest w Hiszpanii właściwość stosunków międzyludzkich, która mi odpowiada, doceniana przez wszystkich, którzy tam mieszkają - mówi Lipczak.

Hiszpania to od lat jeden z najpopularniejszych krajów dla Polaków wyjeżdżających na zagraniczne wakacje. W tym roku można poznać ten kraj od zupełnie innej strony, za sprawą książki "Ludzie z placu słońca". Jeden z zawartych w niej reportaży opisuje fenomen hiszpańskich barów. -Podobno w Hiszpanii jest więcej barów niż w całych Stanach Zjednoczonych. 70 procent Hiszpanów zna imię swojego barmana, zostawiłoby mu klucze do domu podczas swojej nieobecności. Bary to Hiszpania w miniaturze, to nie jest przestrzeń elitarna, jest tam miejsce dla ludzi w każdym wieku, o każdym stopniu zamożności, ceny są tam stosunkowo niskie w porównaniu do zarobków hiszpańskich, kawa jest tam często tańsza niż w Polsce. W barach każdy jest u siebie.

Aleksandra Lipczak mieszkała w Barcelonie przez sześć lat, do 2014 roku.

POSŁUCHAJCIE CAŁEJ ROZMOWY:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama