Wyciekły zarobki nowych piłkarzy Śląska Wrocław

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-07-12 11:54 | Zmodyfikowano: 2017-07-12 11:54
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Reżyser i dziennikarz po raz kolejny uderza w Śląsk. W ostatnich dniach finału przetargu podawał informacje, że Grzegorz Ślak, czyli potencjalny nowy właściciel klubu, jest oskarżony przez prokuraturę o wielomilionowe nadużycia gospodarze. Biznesmen już zapowiedział, że skieruje sprawę do sądu.

Teraz Latkowski ujawnił zarobki nowych piłkarzy Śląska. To fragment wyceny klubu, którą przygotował mecenas Jacek Masiota.

Jak wygląda to w przeliczeniu na miesięczne stawki brutto?

  • Jakub Kosecki 64 tysiące złotych
  • Michał Chrapek 43 tysiące złotych
  • Arkadiusz Piech 40 tysięcy złotych
  • Igor Tarasovs 32 tysiące złotych
  • Dorde Cotra 30 tysięcy złotych
  • Jakub Słowik 26 tysięcy złotych
  • Oktawian Skrzecz 10 tysięcy złotych

Nie są to kwoty rzucające na kolana w piłkarskim biznesie. Bardziej szokujące jest to, że w ogóle doszło do takiego wycieku. 

Stanowisko Andrzeja Padewskiego, Prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, w sprawie ujawnienia poufnych dokumentów dotyczących sprzedaży klubu.

Nawiązując do publikacji Sylwestra Latkowskiego, który umieścił na swoim profilu na Twitterze zdjęcia dokumentów zdradzających absolutnie poufne i prawnie chronione informacje, jakimi są wartości kontraktów zawodników Śląska Wrocław, w imieniu swoim jak i Zarządu Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, chciałbym oświadczyć, że działania Pana Latkowskiego zasługują na stanowcze potępienie, ponieważ szkodzą dobru szeroko pojętej polskiej piłki.

Śląsk Wrocław, tak jak inne drużyny Ekstraklasy, czyni ostatnie przygotowania do nowego sezonu, który zainaugurowany zostanie w najbliższy weekend. Ujawnianie szczegółów dotyczących m.in. zarobków oraz wartości rynkowych piłkarzy to działanie na szkodę spółki oraz naruszenie interesów zawodników. Istnieje ryzyko, że w ten nieetyczny, sprzeczny z zasadami sportowej rywalizacji sposób, może dojść do destabilizacji poczucia pewności w drużynie, pogorszenia atmosfery, co z kolei może mieć istotny wpływ na wyniki sportowe.

Rodzi się zatem pytanie o intencje i motywacje Pana Latkowskiego. Co chciał uzyskać, ujawniając wysokości zarobków i wyceny wartości zawodników, które są poufnymi danymi? Czy ujawniając te dane, pan Latkowski nie reprezentuje czasem interesów podmiotów, którym zależy na zaszkodzeniu klubowi i osłabieniu jego pozycji na starcie nowego sezonu?

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~huboo
2017-07-12 18:25:07
z adresu IP: (176.120.xxx.xxx)
Ocena: 0
super!
~WKS
2017-07-12 15:11:27
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ten Latkowski jest ponad prawem...
~KONRAD
2017-07-12 12:29:52
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 3
Ciekawe o czym dzisiaj rozmawiali starzy zawodnicy z nowymi zawodnikami w szatni Śląska Wrocław (-:
Reklama