Legnica: Usunęli przydrożne tablice upamiętniające ofiary. Rodzina chce walczyć w sądzie

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2017-07-26 12:41 | Zmodyfikowano: 2017-07-26 12:41
Legnica: Usunęli przydrożne tablice upamiętniające ofiary. Rodzina chce walczyć w sądzie - fot. Andrzej Andrzejewski; archiwum Radia Wrocław
fot. Andrzej Andrzejewski; archiwum Radia Wrocław

Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich miał prawo usunąć przydrożne nagrobki, nie informując o tym imiennie fundatorów kamiennych tablic. Takie postanowienie legnickiej prokuratury oznacza umorzenie dalszego śledztwa w sprawie usunięcia z ulic miasta tablic i krzyży upamiętniających ofiary wypadków.

Pod koniec 2016 roku właściciele jednej z takich tablic zgłosili organom ścigania kradzież, której miał się dopuścić administrator drogi. Prokurator Lidia Tkaczyszyn wyjaśnia, że nie ma mowy o kradzieży, skoro dyrektor ZDM-u wcześniej informował przez media o akcji usuwania pomników.

- Zamieszczone ogłoszenie publiczne odniosło zamierzony skutek, bo część zainteresowanych dokonała demontażu ustawionych wcześniej obiektów. Część osób nie wykazała żadnej aktywności, godząc się z działaniami organu administracji - mówi Lidia Tkaczyszyn.

Autorzy doniesienia do prokuratury już zapowiedzieli, że sprawę skierują do sądu. - To jest miejsce w którym ostatni raz miałam kontakt z moim bratem. Tu jest krew mojego brata. Tutaj się wszystko wydarzyło. I jest nam przykro z tego powodu, ponieważ to jest przestroga dla innych kierowców, żeby się zastanowili jak jeżdżą, że gubi ich niekiedy brawura i - akurat w tym przypadku - alkohol - mówi siostra jednej z ofiar.

Rodziny czterech innych ofiar same zdecydowały się na demontaż pomników.

POSŁUCHAJCIE CAŁEGO MATERIAŁU:

 


Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~oselka32017-07-26 21:21:18 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Jedne krótkie pytanie? Komu tak naprawdę to przeszkadza. odp. Podobnie jak ze lejącymi psami na trawniku, a nikt nie widzi jak jego kochany kot wchodzi kiedy chce do piaskownicy zesra się i zakopie wtedy jest ok?
~Agaga2017-07-26 18:58:08 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Również jestem zdania, że miejscem takich tablic jest cmentarz. Takie cuda przy drodze nie są żadną przestrogą dla kierowców. rozumiem ból rodziny, ale wyobraźmy sobie sytuacje, że każdy chciałby postawić tablicę w miejscu tragedii członka rodziny: całe miasto wyglądałoby jak cmentarz, bo wariatów drogowych nie brakuje :(
~Marcin2017-07-26 17:49:01 z adresu IP: (62.233.xxx.xxx)
Kto w ogóle pozwolił stawiać te tablice koło drogi? Zreszta nie sądzę, żeby ktoś dał na to pozwolenie. Są cmentarze i to jest miejsce pochówku i stawiania nagrobków, tablic, pomników. A jak ktoś zginie na boisku, to postawicie na murawie tablicę? Jakiś porządek musi być, z całym szacunkiem dla rodzin tych, którzy zginęli.
~rence_precz2017-07-26 16:20:31 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
ja rozumiem drewniane krzyże, ale niektórych chyba na mózg padło, żeby stawiać marmurowe tablice. Przydzwoń przy wypadku w coś takiego. Po prostu pogratulować myślenia!
~Jako2017-07-26 11:49:57 z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
W tym wypadku urzędnicy mają rację.