Niepewny los Leona. Pies od dwóch lat nie może wydostać się ze schroniska

Piotr Słowiński, BT | Utworzono: 2017-07-31 19:53 | Zmodyfikowano: 2017-07-31 17:32
A|A|A

fot. Piotr Słowiński

W sierpniu miną 2 lata jak w schronisku dla małych zwierząt w Jeleniej Górze przetrzymywany jest pies, którego właścicielka trafiła za kraty. Kiedy już wszystko wydawało się na dobrej drodze, okazało się, że zwierzę na razie nie znajdzie nowego domu.

Pies został odebrany właścicielce 2 lata temu z podejrzeniem, że się nad nim znęcano. Sprawa została umorzona, ale zwierzę nie wróciło do domu, bo właścicielka trafiła do więzienia. Nie chciała się zrzec praw do czworonoga i tak jak ona w więzieniu, tak pies siedział w schronisku dla zwierząt. Informowaliśmy o tym w Radiu Wrocław. Kiedy wreszcie kobieta wyszła na wolność nie odebrała psa. Zrzekła praw do niego.

- Tyle tylko, że dwie rodziny, które wcześniej chciały go adoptować wycofały się - mówi rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze, Zbigniew Rzońca: - Paradoks polega na tym, że jak nie było można tego psa adoptować to byli chętni. Kiedy można tego psa zaadoptować to chętnych nie ma. To jest skrzyżowanie amstafa z bokserem. Dobrze utrzymany, miły, czeka na nowego właściciela.

Pies, którego nazywają "Biały" ma około 4 lat i jak zapewniają opiekunowie może być świetnym kompanem dla jakiejś lubiącej psy rodziny.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama