Milicz: Było prawie 2 miliony złotych długu. Teraz w końcu wyszli na zero

Piotr Kaszuwara, BT | Utworzono: 2017-08-06 17:30 | Zmodyfikowano: 2017-08-06 12:00
A|A|A

fot. Wikipedia

W Miliczu udało się spłacić należności za 2016 rok, które negatywnie oceniła RIO Obrachunkowa we Wrocławiu. Urząd Gminy zalegał między innymi z płatnościami za ZUS oraz z pensjami dla pracowników urzędu oraz w oświacie. 

- Mówimy o nauczycielach, o pracownikach komunalnych. Zapewniam, że dostają wynagrodzenia i nie ma żadnego zagrożenia. Te zobowiązania zostały wypłacone – tłumaczy Piotr Lech, burmistrz Milicza.



- To był rok specyficzny. Dzisiaj dostajemy pieniądze unijne, natomiast rok 2016 był rokiem kiedy nie spłynęła złotówka środków unijnych, ale trzeba było ponieść duże koszty m.in. na przygotowanie tych projektów. Nie ma powodów do obaw. W tym roku przygotowujemy się do inwestycji na kwotę 25 milionów złotych. Przy słabym budżecie i ewentualnych zagrożeniach byłoby to niemożliwe. – dodaje Piotr Lech.



Takie sytuacje nie są rzadkością, o czym mówi nam prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu Lucyna Hanus:

- Takim przykładem gmin, które miały problemy to są z pewnością, te które pisały programy postępowania naprawczego jak chociażby Gmina Przemków czy Powiat Górowski, który miał zasądzone wyrokami wysokie odszkodowania

Budżet Gminy Milicz wynosi blisko 100 mln złotych. Jedna trzecia tej kwoty to wydatki związane z utrzymaniem i funkcjonowaniem oświaty. Regionalna Izba Obrachunkowa w Miliczu jeszcze w tym roku przeprowadzi jednak dokładniejszą kontrolę wydatków i wpływów do budżetu Milicza. Takie kontrole, urzędnicy przeprowadzają raz na cztery lata w każdej gminie w Polsce.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama