Wrocław: Kulinarny spacer po Karłowicach

K. Januszko, el | Utworzono: 2017-09-16 13:30 | Zmodyfikowano: 2017-09-16 13:19
A|A|A

Fot: Jerzy Wypych

Finał zaplanowano przy ulicy Długosza, a po drodze przystanek między innymi przy tak zwanym popularnie „brodziku”. - Tam faktycznie był kiedyś brodzik, takie małe kąpielisko i teraz została po nim tylko niecka. Miejsce jest zapomniane przez mieszkańców, jest nieodwiedzane ponieważ jest nieatrakcyjne, nic tam się nie dzieje. Jest też brudne. Chcemy życie tchnąć w ten brodzik - opowiada Ola Bolek, pomysłodawczyni spaceru.

Udział jest bezpłatny, ale w ramach wpisowego trzeba było przynieść ze sobą smakołyki do poczęstowania sąsiadów. - Myślałam o tym, żeby zjednoczyć mieszkańców, żeby się nawzajem poznali. Wyjść z domu, poznać zalety naszej dzielnicy, ale też problemy, z którymi się boryka, trochę historii, ponieważ będzie z nami przewodnik, który zrobi rys historyczno - architektoniczny Karłowic - dodawała tuż przed imprezą Ola Bolek

Spacer wystartował z ul. Koszarowej. Trasę poprowadzono przez Plac Piłsudskiego, aż do ul. Długosza. Zobacz, jak wyglądał pierwszy spacer lata, który odbył się 26 sierpnia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~emes
2017-09-16 14:38:11
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 0
brodzik przestał być użytkowany, bo jak napuszczano doń wody to tak spadało ciśnienie w sieci wodociągowej, że nie było wody w mieszkaniach na Karłowicach
Reklama