Szczypiorniści Zagłębia znów nie znaleźli sposobu na MMTS Kwidzyn

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-09-24 14:41 | Zmodyfikowano: 2017-09-24 14:43
A|A|A

fot. zaglebie.lubin.pl

Po kwadransie gry można było mieć nadzieję, że „Miedziowi” zakończą złą passę. Na tablicy wyników był wtedy remis 7:7. Trzy minuty później rywale odskoczyli jednak na trzy bramki m.in. za sprawą dwóch trafień Marka Szpery i do końca meczu nie oddali już prowadzenia. Zagłębie przegrywało do przerwy 12:17.

Początek drugiej połowy zwiastował, że nie będzie już emocji. Nic bardziej mylnego. Lubinianie postraszyli MMTS. Na 12 minut przed końcem po trafieniu Bartłomieja Jaszki Zagłębie było gorsze tylko 23:25. Dwie kolejne bramki zdobył jednak Andrzej Kryński i znów różnica miedzy zespołami wynosiła cztery trafienia. „Miedziowi” raz jeszcze ruszyli do ataku i w końcówce byli naprawdę bardzo blisko doprowadzenia przynajmniej do remisu. Po indywidualnej akcji Jana Czuwary w 57 minuty gospodarze przegrywali 28:29. Ostatnie słowo należało jednak do MMTS. W ostatnich 180 sekundach trzy bramki zdobył Paweł Genda, który nie tylko przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny, ale także zdobycie tytułu MVP spotkania.

Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn 29:33 (12:17)

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz – Stankiewicz 5, Przysiek 5, Kużdeba 1, Mrozowicz 3, Pawlaczyk 2, Gębala, Szymyślik , Czuwara 3, Pietruszko 1, Jaszka 2, Moryto 4, Mollino 3.

MMTS: Dudek, Szczecina – Genda 6, Kryński 3, Krieger 3, Peret 2, Szpera 8, Rosiak 1, Nogowski 4, Potoczny 1, Guziewicz 1, Janikowski, Pilitowski 2, Dymik 1, Bąk 1.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama