Szymon Bogacz SZABERPLAC, MOJA MIŁOŚĆ

RW | Utworzono: 2017-09-25 21:30 | Zmodyfikowano: 2017-09-25 20:47
A|A|A

„Szaberplac, moja miłość” nie będzie spektaklem dokumentalnym, ma jednak dokumentalne korzenie. „Wszystko zaczęło się od reportażu prasowego, który zaintrygował mnie opowieścią o wrocławskim Szaberplacu jako o ogromnym mrowisku powojennej klęski, w którym kupowało się i sprzedawało ludzkie losy i historie – wyznaje reżyserka. – Sytuację w powojennym mieście znam z autopsji, ponieważ przeżyłam wojnę w Mostarze. Podobieństwa ludzkich losów i zachowań narzucały się same. Długo i szczegółowo wczytywałam się w literaturę i dokumenty na temat Wrocławia w roku 1945 odnajdując w Szaberplacu metaforę tamtego czasu. Podobieństwa – lub może po prostu prawidłowości rządzące wojną i ludzką naturą – zaczęły się mnożyć: od wielkich spraw historycznych jak mechanizm czystki etnicznej i powojennej propagandy, która przepisuje historię po swojemu, aż do całkiem drobnych szczegółów, jak napisy i polskie flagi na domach, oznajmiające, że tutaj mieszka Polak. Ci, którzy podróżowali w końcu lat dziewięćdziesiątych przez Kninską Krajinę w Chorwacji, gdzie odbyła się ofensywa i masowe czystki etniczne oraz przez wiele miast takich jak Mostar w Bośni, mogli jeszcze zobaczyć na budynkach napisy Chorwat, zajęte. 250 tysięcy ludzi wygnano z ich domów, wielu straciło życie.

Dokumenty o Wrocławiu z roku 1945 także zawierały ogromną liczbę wstrząsających świadectw. Ale również, jak to w życiu bywa, było tam mnóstwo obrazów absurdalnych, groteskowych, a nawet śmiesznych. Jak opis domu zniszczonego przez bombę, z którego odpadła cała frontowa ściana, a wszystko w środku pozostało nietknięte: jadalnia z obiadem na stole, sypialnia z sekretarzykiem i palmą...”.

Autor tekstu, w ścisłej współpracy z reżyserką, wykorzystał materiał dokumentalny, ale niejako zuniwersalizował problem szabrownictwa. Połączył elementy historii Wrocławia i Mostaru, przeszłość i teraźniejszość, wszędzie znajdując absurd niekończących się narodowych konfliktów oraz głęboko zakorzeniony w naturze człowieka instynkt szabru. Scenografię do spektaklu projektuje Maryna Wyszomirska, muzykę komponuje Szilárd Mezei – serbsko-węgierski twórca awangardowego jazzu.

współpraca reżyserska i opracowanie muzyczne: Piotr Łukaszczyk
dramaturgia: Marek Fiedor
scenografia i kostiumy: Maryna Wyszomirska
muzyka: Szilárd Mezei
realizacja świateł: Jacek Mieczkowski
realizacja dźwięku: Tomasz Jóźwin
asystent reżysera: Maciej Kowalczyk
inspicjentka, suflerka: Justyna Bartman-Jaskuła

Barbara – Szabrowniczka / Kobieta Domowa – Beata Rakowska
Dziewczyna – Helenka – Katarzyna Pilichowska [gościnnie]
Niusia – Sąsiadka Kobiety Domowej – Irena Rybicka
Ukrainka – Córka Bośniaka – Jolanta Solarz-Szwed
Chudy 102 – Kolega Chorwata / Ukrainiec – Maciej Kowalczyk
Pan Leon – Tata Helenki / Chorwat / Rosjanin / Instynkt Szabru – Przemysław Kozłowski
Profesor – Bośniak / Lektor – Krzysztof Kuliński
Staszek – Polak na urlopie / Mężczyzna – Piotr Łukaszczyk [gościnnie]
Więcej http://www.wteatrw.pl/

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama