Wrocławianie pomagają budować studnie w Czadzie

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2017-10-14 22:05 | Zmodyfikowano: 2017-10-15 00:35
A|A|A

Fot: A. Owczarek

W tę inicjatywę włączyło się kilku wrocławian, w tym Iwona Gil, na co dzień pracująca w szpitalnym laboratorium. - Ja jestem mikrobiologiem i wiem, że coś takiego, jak woda, która jest wspólna do picia, mycia i dla zwierząt to jest dramat epidemiologiczny. Taki dramat się tam dzieje. Cholera jest tam sytuacją bieżącą. Dzieciaki małe umierają, duże chorują. Mnie w tydzień udało się zebrać wśród koleżanek około kilograma srebra. To jest bardzo prosta sprawa - zachęca. 

Po przetopieniu i spieniężeniu, zdobyte dzięki temu fundusze pomogą wydrążyć w afrykańskiej ziemi kolejne ujęcie wody - mówi Jan Gil, jeden z organizatorów zbiórki we Wrocławiu. - U nas było trochę pojedynczych kolczyków, złamanych innych elementów biżuterii. Nie wiadomo, co z tym zrobić. Wartości nie ma zbyt wielkiej, ale jak się pozbiera do kupy, to może być tego trochę więcej. Tu zmieściło się w słoiku, chyba 380 gramów. Można powiedzieć, że to pomoc z niczego - dodaje. 

Budowa jednej studni w Czadzie to koszt około 10 tysięcy złotych. W 2016 roku, dzięki tego typu akcjom udało się zbudować ich 10. Łącznie Sercanie zebrali prawie pół miliona złotych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama