Rozmowa Dnia: O galeriach handlowych we Wrocławiu [POSŁUCHAJ]

Dariusz Litera | Utworzono: 2017-10-18 15:09 | Zmodyfikowano: 2017-10-18 15:09
A|A|A

fot. Piotr Czyszkowski

Gościem rozmowy dnia Radia Wrocław był dr Krzysztof Biernacki z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

POSŁUCHAJ:

Dzisiaj we Wrocławiu zostanie otwarta nowa galeria handlowa. 64 tysiące metrów kwadratowych powierzchni handlowej, 200 sklepów i lokali usługowych, 20 sal kinowych, niemal 2,5 tysiąca miejsc parkingowych. To duży obiekt. Co to oznacza dla miasta?

Na pewno mogą się pojawić korki, jeżeli tam jest 2,5 tysiąca miejsc. Nasze miasto na pewno się rozwija, dlatego powstaje nowa galeria. Pytanie, czy rzeczywiście wizją włodarzy miasta był taki rozwój, żeby ta galeria powstała, bo na chwilę obecną Wrocław jest wiodącym miastem, jeżeli patrzymy na liczbę galerii, które przypadają na liczbę mieszkańców. Czy to rzeczywiście jest ten kierunek, którym powinniśmy zmierzać?

Pytanie o kierunek jest już trochę spóźnione. Bo galeria już stoi. Pytanie jaki będzie tego efekt. Jak ta galeria wpłynie na mieszkańców. Na pewno zadziała efekt nowości, tylko czy klienci przejdą z innych galerii handlowych do nowego obiektu?

Po pierwsze, jeżeli mówimy o galeriach, to musimy rozróżniać galerie. Np. takie jakie mamy na Psim Polu, czyli Korona, czy galeria w Bielanach Wrocławskich, które są powiązane z sieciami handlowymi i są pewnym zapleczem dla hipermarketów. Ta galeria, która się otwiera jest w środku miasta i ona pełni trochę inną funkcję. Ona jest trochę strategicznie położona, bo jest w pobliżu dworca PKP i zastępuje dworzec PKS, tutaj nie ma funkcji związanej wyłącznie z zakupami. Jest to galeria też dla osób, które przyjadą na dworzec, będą się przesiadały, będą potrzebowały miejsca, żeby odpocząć, napić się kawy. To położenie sprawia, że zakres funkcji tej galerii jest szerszy, niż pełnią inne galerie w centrum Wrocławia.

Czyli te, do których trzeba się wybrać. Tutaj część klientów trafi tam ze względu na położenie komunikacyjne. Teraz pojawia się ważne pytanie. Czy jest to galeria na dworcu, czy dworzec w galerii? To jest szczególnie ważne w związku z planowanym wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele.

Jeżeli pójdzie to w tym kierunku, w którym ustawodawca zamierza, aczkolwiek wiemy, że partia rządząca krytykowała ostatnio ten model, który został zaproponowany przez związkowców, to wtedy może się okazać, że tylko część lokali będzie zamkniętych. To właśnie będą te supermarkety, natomiast lokale usługowe, czy kawiarnie, bądź inne tego typu, będą otwarte. Tutaj nie czułbym tego zagrożenia, że mamy tylko dworzec PKS, który jest odcięty od galerii, z której w niedziele nie można skorzystać. Warto tutaj zwrócić uwagę na perypetie Poznania, dlatego, że tam galeria, która została połączona z dworcem, była mocno krytykowana, w związku ze swoją funkcjonalnością. Ja z kolei mam dobre recenzje i dobry odbiór galerii, która jest w Krakowie. Trzeba zobaczyć w praktyce jak wrocławska galeria rzeczywiście będzie spełniała funkcję dworca PKS.

Jak to wpłynie na inne wrocławskie galerie. Czy one przetrwają konkurencję?

Tutaj trzeba zróżnicować, czy patrzymy na konkurencję między galeriami, czy na konkurencję między podmiotami typu np. usługi małej gastronomii. tego typu galerie, o których rozmawiamy, one są obłożone przez sklepy o bardzo specyficznym rodzaju. To są duże sieci międzynarodowe, ogólnokrajowe i to nie jest konkurencja dla drobnej gastronomii. To nie jest ten pułap, ani poziom konkurencji. Niewątpliwie ta galeria, która się otwiera, ona jest w skupisku innych galerii, które są niejako obok. Galeria Arkady, czy galeria związana ze Sky Tower są w bardzo wąskim obszarze i już, z tego co wiem, jest problem z zapełnieniem tych wszystkich metrów kwadratowych, o których pan redaktor wspomniał. To będzie skutkowało w przyszłości spadkiem cen za wynajem lokali, co jest szansą dla drobnych przedsiębiorców, żeby zaistnieli w dużych obiektach.

Albo zamienimy powierzchnię handlową na biurową, która jest poszukiwana w centrum Wrocławia?

To jest widoczne właśnie w Sky Tower, gdzie obniżamy, że tak powiem, te piętra i ten rozrost tych obszarów związanych z wynajmem na potrzeby biur jest niewątpliwie istotny. Przy czym zwracam uwagę, że vis a vis tej galerii też powstaje obiekt biurowy, więc tworzy się tutaj centrum biurowe przy samym dworcu PKP.

Jaki będzie wpływ na rynek pracy w handlu i usługach we Wrocławiu?

Będzie to kolejny podmiot, kolejny magnes, który będzie przyciągał pracowników. Ktoś będzie musiał tam funkcjonować, ktoś będzie musiał to obsługiwać. Nasze miasto, czy nas powiat, ma bardzo niską stopę bezrobocia. Biorąc pod uwagę plany otwierania kolejnych obiektów koło Wrocławia, w specjalnej strefie, czy koło Wałbrzycha, tutaj ten odpływ może być widoczny. Może być problem z dostępem do pracowników, a jak rozmawiam z pracodawcami, już jest trudna sytuacja.

Może w handlu i usługach pensje pójdą w górę?

Jeżeli będziemy w stanie na tym handlu i usługach zarobić na tyle dużo, żeby można było te pensje podnieść, to niewątpliwie tak się stanie. Tutaj bardziej bym się obawiał, czy nie spowoduje to wzrostu cen, dla nas jako konsumentów, co może wywołać inflację. Niestety tego typu prognozy są już pokazywane. Deflacja już definitywnie się skończyła, inflacja coraz bardziej się pojawia, te odczyty inflacyjne są coraz wyższe, więc to może mieć przełożenie w tym kierunku również i o tym musimy pamiętać.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~W niedziele zamknięty
2017-11-07 23:46:31
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
będzie, tak jak wszystkie sklepy, gdzie nie handluje właściciel. Szkoda, że miliardowe odszkodowania zapłacą podatnicy wrocławscy. Wątpię, by Dutkiewicz za to zapłacił z własnej kieszeni, tak jak nie zapłacił za rozwalonego Pathfindera.
~Gość
2017-10-18 18:32:31
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ponoć dworzec PKS to porażka
Reklama