Bez wyroku w procesie policjantów oskarżonych o pracę dla przestępców

Piotr Słowiński | Utworzono: 2008-02-22 20:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Przestępcy udający oficerów ABW byli zamieszani w tę aferę. Chodzi o pranie brudnych pieniędzy, oszustwa bankowe i paliwowe na gigantyczną skalę. W przekrętach mogło uczestniczyć nawet kilkaset osób z całej Polski.

W 2005 r. śledztwo w sprawie afery prowadził tylko jeden prokurator. To na niego mieli zbierać materiały dwaj oskarżeni policjanci kryminalni - Bogumił Z. i Krzysztof H. I choć są doświadczonymi śledczymi, nawet nie poprosili swoich zleceniodawców o pokazanie legitymacji ABW. Prokuratorzy podkreślają, że funkcjonariusze nie poinformowali także swoich przełożonych o dziwnym zleceniu - nawet, gdy nabrali podejrzeń, że zleceniodawcy mogą nie być oficerami służb specjalnych.

Oskarżeni twierdzą jednak, że nigdy żadnych takich informacji na nikogo nie zbierali. Wątpią też, czy sama zgoda na takie działania jest już przestępstwem.

O tym jednak zdecyduje sąd.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama