Statki wrócą na Odrę we Wrocławiu? Jest zielone światło, brak... pieniędzy

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2017-11-07 13:27 | Zmodyfikowano: 2017-11-07 13:27
A|A|A

fot. Water Service / WFR

Na przywrócenie rzecznego ruchu turystycznego potrzeba zaledwie 50 tysięcy złotych - tak twierdzą członkowie Wrocławskiego Forum Rzecznego i apelują do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej by otworzono Śluzę Mieszczańską dla niewielkich statków z małym zanurzeniem. Rozmowy na ten temat trwają od kilku lat, tak samo jak od lat przeprawa jest nieczynna. Przypomnijmy, że nie uruchomiono jej nawet po remoncie w 2012 roku (zdjęcia poniżej).

RZGW przekonywało wtedy, że będzie to możliwe dopiero po wykorzystaniu środków unijnych, czyli po 2015 roku... Niestety. - Turystyczne statki zamiast więc płynąć do centrum miasta, w okolice wyremontowanych bulwarów, czy w pobliże Uniwersytetu około 30 minut, teraz potrzebują na to... ponad dwóch godzin w jedną stronę. Wracać trzeba tą samą drogą - tłumaczy Joanna Stańczyk z Wrocławskiego Forum Rzecznego:

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

na zdj. remont śluzy z 1998 roku. fot. Water Service (W roku 1993 firma Water Service wykonała projekt remontu śluzy Mieszczańskiej. Na podstawie tego projektu został przeprowadzony remont śluz,y co obrazują zamieszczone zdjęcia. Remont został wykonany a śluza odebrana i uruchomiona)

JEST INWESTOR

RZGW tym razem ma pozytywne wiadomości i zapewnia, że nie zapomina o śluzie przy ulicy Ks. Witolda. - Potrzeba było dokumentacji projektowej, WFR już ją przygotowało, ale jej jakość pozostawia wiele do życzenia. Rozpoczęliśmy jednak rozmowy z prywatnym inwestorem, który były zainteresowany uruchomieniem śluzy na potrzeby swoje oraz dla lokalnego biznesu - powiedział Paweł Banasik z RZGW w rozmowie z Radiem Wrocław.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

Jeśli rozmowy z prywatnym inwestorem zakończą się pozytywnie, to możliwe, że od przyszłego sezonu, dopłynięcie do centrum Wrocławia od północnego-zachodu może się skrócić z blisko 3 godzin do 30 minut.

MINISTER NA TAK

Choć do jej uruchomienia potrzeba jedynie montażu urządzeń cumowniczych i drabinek, to od 2012 roku nie udaje się znaleźć na to funduszy. Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Marek Gróbarczyk powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław, że nie widzi żadnych przeszkód w otwarciu śluzy dla ruchu turystycznego:

dr Jan Pyś, dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej z Wrocławia, także nie ma wątpliwości, że ruch na Śluzie Mieszczańskiej trzeba przywrócić, jak najszybciej:

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

OKRĘT PŁYNIE DALEJ... DUŻO DALEJ...

Sprawa dodatkowo się skomplikowała, kiedy z inwestycji całkowicie wycofało się miasto. Dlatego kilkudziesięciu tysięcy złotych na montaż urządzeń cumowniczych czy drabinek trzeba szukać gdzie indziej, tłumaczy Paweł Banasik z RZGW:

Tymczasem ci, którzy żyją z pływania po Odrze, czekają na skrócenie drogi z 3 godzin do 30 minut, już od 10 lat, mówi Magdalena Rozwadowska:

RZGW już prowadzi rozmowy z prywatnym inwestorem, którym jest lokalny deweloper, by na własny koszt dostosować on śluzę do użytku. Regionalny Zarząd chciałby podpisać z nim porozumienie jeszcze w tym roku, tak by w 2018 śluza była już dostępna dla żeglugi miejskiej. Wszystko jednak teraz zależy od dobrej woli dewelopera, który buduje w pobliżu ks. Witolda hotel.

REKLAMA
Reklama