Jazda wrocławską Vozillą może skończyć się mandatem

Dorota Kuźnik, BT | Utworzono: 2017-11-09 17:36 | Zmodyfikowano: 2017-11-09 17:36
A|A|A

fot. archiwum.radiowroclaw.pl

W schowkach znajduje się tylko kserokopia dokumentu, przez co klient, w przypadku kontroli policyjnej, może spotkać się z karą sięgającą nawet 250 zł.

Władze miasta mówią, że kwestia rozwiązania tego problemu leży po stronie operatora. Rzecznik prezydenta Wrocławia - Arkadiusz Filipowski dodaje jednak, że starają się monitorować sprawę.

- Rozmawiamy ze sobą. Zasygnalizowaliśmy, że jest tutaj jakaś sprawa, którą należałoby wyjaśnić. Operator zobowiązał się do tego, że ją wyjaśni i z pewnością wszystko będzie w porządku.

Same rozmowy jednak nie wystarczą, przynajmniej zdaniem radnego sejmiku województwa Sergiusza Kmiecika. Przedstawiciel nowego ugrupowania Porozumienie mówi, że ma pomysł jak rozwiązać problem i zwrócił się już z tym do odpowiedniej instytucji:

- Żeby zastąpić miasto, które jest tutaj bierne, zdecydowaliśmy się na wystąpienie do Ministerstwa Cyfryzacji aby stworzyć rozwiązanie, które pozwoli na czasowe udostępnianie dokumentów rejestracyjnych samochodu w czasie takich właśnie wypożyczeń krótkotrwałych.

Przypominamy, że mandat grozi przede wszystkim osobom, które samochód zostawiają w niedozwolonym miejscu. W przypadku porzucenia auta na przykład na skrzyżowaniu czy pasach możemy spodziewać się, że nasze dane osobowe trafią do policji i to my będziemy musieli ponieść karę za zdjęcie blokady czy holowanie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Chebons
2017-11-10 10:45:00
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 2
Z parkowaniem to na filmie nie podoba mi się.Po to są linie,żeby obok też mógł inny zaparkować.
~hmm
2017-11-10 08:48:57
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 0
ale gdyby tak na kopi podpisał się notariusz za zgodność z orginałem to byłoby po sprawie...
~Nain R?
2017-11-09 23:14:40
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 2
To R w rejestracji to chyba nie od Rafała, który kierowcą okazał się kiepskim, patrz staranowanie tramwaju na Piasku (w miejscu wyłączonym z ruchu samochodowego). Wracając jednak do meritum. Dokument wystawia p. Rafał i trochę głupio, jak auto z logiem magistratu go nie posiada. Inną kwestią pozostaje CEPiK. Każde auto ma numery rejestracyjne, VIN. Co stoi na przeszkodzie, by policja po zeskanowaniu numeru rejestracyjnego z CEPiK dostała momentalnie informacje, do kiedy jest ważny przegląd rejestracyjny oraz OC. Przecież i tak te dokumenty są na centralnych serwerach. Nonsensem też jest sprawdzanie DR jeśli auto jest nowe, a takie mają pierwszy przegląd za 3 lata.
~grola
2017-11-09 20:07:50
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jeżdżą klika dni i nie słychać o mandatach
NA ANTENIE
Reklama