Zabiła koleżance dziecko, ma trafić do szpitala psychiatrycznego. Czy słusznie?
Mieszkańcy bloku, w którym doszło do tragedii uważają, że współodpowiedzialnością za śmierć dziecka należy obarczyć policję i kuratora rodzinnego. Dlaczego? Bo sąsiedzi wielokrotnie informowali policję o burdach urządzanych w mieszkaniu pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jednak ich prośby o interwencję były lekceważone.
Czy Monika P. trafi na oddział zamknięty? O tym zdecyduje w przyszłym tygodniu sąd.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

