Niedzielne starcie pod siatką. Impel kontra BKS

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2018-02-11 07:30
A|A|A

Nie ulega wątpliwości kto jest faworytem. Zespół z Bielska jest przede wszystkim wyżej w tabeli LSK. W 16 meczach udało się zgromadzić 24 punkty, co Pod Dębowcem może nie jest odebrane za wybitnie dobry wynik, ale na tle zespołów z dolnej części tabeli – sytuacja BKSu jest przynajmniej stabilna.

Drużynę z Bielska-Białej reprezentują uznane nazwiska na polskim rynku siatkarskim. Jagieło, Sobolska, Mucha czy Moskwa powinny gwarantować stabilność, choć historia spotkań nie zawsze to potwierdza. W szeregach BKSu występuje także dobrze znana wrocławianom – Katarzyna Konieczna, która obecnie jest najlepiej punktującą zawodniczką Ligi Siatkówki Kobiet. Zespołem kieruje Tore Aleksandersen, który swoją przygodę z polską siatkówką zaczynał właśnie od Impelu.

W drugą stronę – z Bielska do Wrocławia – trafiła Aleksandra Trojan. Środkowa wciąż jest w czołówce (2. miejsce) najlepiej blokujących LSK. O miejsce w wyjściowej szóstce i podstawowym składzie Impelu walczy z Anną Łozowską, po której nie widać już śladów ostatniej kontuzji. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama