Śląsk Wrocław przegrał w Poznaniu z Lechem 1:2

Robert Skrzyński | Utworzono: 2018-02-28 22:20
A|A|A

W momencie rozpoczęcia spotkania Śląsk miał tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową i aż 8 do górnej ósemki tabeli. Wrocławianie chcieli zrobić wszystko, aby po raz pierwszy w tym roku zdobyć komplet punktów i odnieść pierwszą wyjazdową wygraną w sezonie.

Śląsk nie zamierzał się tylko bronić. W 6. minucie strzału przewrotką próbował Arkadiusz Piech, ale nie trafił w piłkę. Dwie minuty później błąd popełnili obrońcy Śląska, ale strzał Elvira Koljicia obronił Jakub Słowik.

W 13. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sito Riery w dobrej sytuacji znalazł się Marcin Robak, ale skiksował.

Lech zagroził Śląskowi w 25. minucie, gdy głową strzelał Maciej Gajos, ale uderzył tuż obok słupka.

Gospodarze nie potrafili wypracować sobie przewagi, a Śląsk miał szansę na strzelenie gola w 39 minucie. Po rzucie wolnym Riery ponad bramką uderzył Robak. Nawet gdyby trafił do siatki gol nie zostałby uznany, bo napastnik Śląska był na spalonym.

Na początku drugiej połowy w dobrej sytuacji znalazł się Mihai Radut, ale jego strzał świetnie obronił Słowik.

W 54. minucie to Śląsk mógł strzelić gola. Po akcjo Roberta Picha bardzo dobrą okazję miał Riera, ale uderzył za wysoko. Trzy minuty później odpowiedział Lech, ale w ogromnym zamieszaniu podbramkowym żadnemu z piłkarzy z Poznania nie udało się skierować piłki do bramki.

Lech atakował, ale nie potrafił stworzyć sobie stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Wreszcie w 80. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Raduta Ołeksij Chobłenko precyzyjnym strzałem głową dał Lechowi prowadzenie.

Dwie minuty później był już remis. Kamil Vacek zagrał dokładnie do Robaka, a ten minął Jasmina Buricia i wyrównał na 1:1. Tuż po tym golu w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Chobłenko, ale po raz kolejny dobrą interwencją popisał się Słowik.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem Christian Gytkjaer pokonał Jakuba Słowika. Sędzia najpierw nie uznał bramki pokazując spalonego, ale po interwencji VAR zmienił swoją decyzję. Mecz zakończył się porażką Śląska 1:2.

 

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 2:1 (0:0)

Ołeksij Chobłenko 80, Christian Gytkjaer 89 - Marcin Robak 82

Lech: Burić - Gumny, Dilaver, Vujadinović, Kostewycz (85' Jóźwiak) - Barkroth (59' Situm), Trałka, Gajos, Radut - Gytkjaer, Koljić (15' Chobłenko).

Śląsk: Słowik - Celeban, Rieder, Tarasovs, Pawelec - Piech (90' Bergier), Srnić, Augusto, Riera (70' Vacek), Pich (66' Chrapek) - Robak.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~MACIEK
2018-02-28 22:44:01
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: -4
...i znowu totalna beznadzieja w wykonaniu naszych :(
Reklama