Z Grupy Karkonoskiej GOPR odchodzą ratownicy. Powód? Pieniądze

Gabriela Stefanowicz | Utworzono: 2018-03-07 18:30 | Zmodyfikowano: 2018-03-07 14:36
A|A|A

fot. Gabriela Stefanowicz

Ratownik zawodowy rozpoczynający pracę otrzymuje 1800 zł na rękę a po kilkunastu latach jego pensja wynosi zaledwie 2400 zł.

Sławomir Czubak, naczelnik GOPR, ostrzega, że jeśli tendencja się utrzyma to nie będzie miał kto ratować turystów w górach:

Co ważne wyszkolenie ratownika zawodowego kosztuje co najmniej 50 tysięcy złotych i trwa od 3 do 5 lat. A pieniądze z MSW ledwie starczają na wypłaty dla 18 ratowników.

Według prezesa Grupy Karkonoskiej GOPR Mirosława Góreckiego problem leży po stronie systemu:

A z roku na rok liczba turystów w Karkonoszach rośnie. I nawet najlepszy sprzęt pozyskany od sponsorów bez wykwalifikowanej kadry nie pomoże ludziom na szlakach:

Problem ten dotyka wszystkich grup pogotowia ratunkowego w kraju.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Paweł
2018-03-07 19:11:18
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 1
Przypomnijmy: 1) Niedawno pisowscy ministrowie otrzymali nagrody od 65 tys. do 82 tys. złotych. Łącznie konstytucyjni ministrowie otrzymali 1,5 mln zł. Ilu ratowników zawodowych można za to wyszkolić albo ile etatów ratowniczych opłacić przez cały rok? 2) Dla równowagi - słowa sprzed paru lat minister Bieńkowskiej z PO (aktualnie w Brukseli): "Mówi, ja dostawałam, powiem ci 6 tysięcy... 6 tysięcy... Rozumiesz to? Albo złodziej, albo idiota... To jest niemożliwe, żeby ktoś za tyle pracował". Czyli wg pani minister ratownicy GOPR to idioci albo złodzieje. Ponadto warto przypomnieć o czymś, o czym w artykule wzmianki nie ma - ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR, podobnie jak np. ich koledzy z TOPR, są często także (poza zasadniczą działalnością) instruktorami narciarskimi, instruktorami wspinaczki, przewodnikami górskimi etc. To też są płatne zajęcia.
Reklama