Szczypiorniści z regionu walczyli ze zmiennym szczęściem

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2018-03-07 22:00
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Głogowianie, którzy grali bez swojego najlepszego snajpera Kamila Sadowskiego, musieli się mocno natrudzić, by wywieźć wygraną z Opola. Mecz obfitował w walkę, faule, wykluczenia i kartki. Aż dwie czerwone (z gradacji) zobaczyli zawodnicy gospodarzy. Nie brakowało też dramaturgii. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w samej końcówce. Bohaterem okazał się Michał Kapela. Bramkarz Chrobrego bronił w nieprawdopodobnych sytuacjach i na świetnym (56 procent) poziomie skuteczności. To właśnie jego interwencje między słupkami (w całym meczu 20 obron na 36 rzutów) zatrzymały pościg gospodarzy. Jeszcze w 49. minucie był remis 22:22. Potem dzięki trafieniom Adama Babicza, Tomasz Klingera i Damiana Krzysztofika głogowianie odskoczyli na 5 goli. Kapela skapitulował dopiero w ostatniej minucie po rzucie Maciej Zarzyckiego, gdy wynik był już przesądzony.


Gwardia Opole - Chrobry Głogów 23:28 (13:13)

Gwardia: Malcher, Zembrzycki - Zadura 6, Mauer 4, Lemaniak 3, Mokrzki 3, Tarcijonas 3, Zarzycki 3, Siwak 1, Jankowski, Łangowski, Morawski, Milewski.

Chrobry: Stachera, Kapela - Klinger 5, Babicz 4, Krzysztofik 4, Kubała 3, Orpik 2, Gujski 2, Płócienniczak 2, Wierucki 2, Rydz 1, Tylutki 1, Świtała 1, Biegaj.


Podbudowani trzema wygranymi z rzędu, w tym sensacyjnym triumfem nad Górnikiem Zabrze, jechali do Elbląga szczypiorniści z Lubina. Zespół Mebli Wójcik Elbląg zatrzymał jednak zwycięski marsz Miedziowych, rewanżując się tym samym Zagłębiu za przegraną w pierwszej rundzie. Mecz układał się po myśli gości jedynie przez pierwszy kwadrans. Potem elblążanie po serii trafień Piotra Adamczak i Jakuba Morynia odskoczył na 4 gole. Duet gospodarzy dał się tego dnia mocno we znaki Miedziowym, zdobywając w sumie 18 bramek. Po stronie Zagłębie tradycyjnie brylował Arkadiusz Moryto, zdobywca ośmiu goli, a kolejne bardzo dobre zawody rozegrał obrotowy Tomasz Pietruszko (5 bramek – 83% skuteczności). Po przerwie drużyna z Elbląga systematycznie powiększała przewagę, która w 44, minucie wynosiła już 9 trafień. Dopiero w samej końcówce skuteczne akcje lubinian pozwoliły przyjezdnym odrobić część strat.

Meble Wójcik Elbląg - Zagłębie Lubin 37:30 (18:14)

Meble-Wójcik: Kiepulski, Ram – Grzegorek 4, Miedziński, Lachowicz, Szopa 5, Nowakowski 1, Załuski, P. Adamczak 8, Netz 1, Moryń 10, Kupiec 1, Tórz 4, Koper 3.

Zagłębie: Małecki, Wiącek – Stankiewicz, Przysiek, Kużdeba, Mrozowicz 3, Pawlaczyk 1, Szymyślk 4, Pietruszko 5, Moryto 8, Jaszka 3, Dudkowski 4, Mollino 1, Sroczyk 1.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama